Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Opisałam się jak głupia i jakiś błąd na kompie spowodował, że cały post poszedł w p****







Normalnie akrobatyka artystyczna. Twoje pomaganie sobie stopą, to przy tym pikuś;-):-)
Dzwoniłam i mam poczekać na wizytę w szpitalu. 
Uwierz, że narodziny maluszka wynagrodzą Ci wszelkie przypadłości tej ciąży i szybko o nich zapomnisz, jak tylko spojrzysz w te ufne oczka. A jak za rok, czy dwa usłyszysz "kocham Cię mamusiu", to szybko zapragniesz kolejnego szkraba;-):-)
Jak samopoczucie? Już coś lepiej? Uważaj na siebie

Dobrze, że mam kiepski piekarnik i nie korci mnie w nim piec, bo bym marnie skończyła
Moja przeszła raka wiele lat temu, ale ja do dziś to przezywam. Oby chemia pomogła. Trzymam kciuki!
Rozumiem, że Ty będziesz tylko ruchem dyrygować
Ja tu się polskim sklepowym ratuję, a Ty mi o takich rarytasach;-)


dlatego wczoraj poszłam po tamtą maść, jeżeli jutro mu się uda to zdobyć to będzie miał od razu, ale jeżeli lekarz mu nic nie pomoże to zamówimy w ten sposób
co do past to właśnie teraz ma colgate truskwakową, kupiłam taką bo wcześniej to w ogóle myc zębów nie chciał i tą bez problemu mył, tylko jakieś jazdy kilka dni temu mu sie włączyły
na szczęscie dziś normalnie umył i wypłukał ząbki, może dlatego że w wannie siedział
teraz mu chyba kupie paste little teeth, z tego co kojarze to nie trzeba jej płukać i jest chyba lepsza
nie wiem czy to cos ze mną nie tak czy co.... M marudzi co chwila cos mu nie pasuje, jak nie z kaszlem to coś z lapkiem... pies za to chyba na złość robi, jak suchą karme wcina to robi taki syf dookoła że trzeba łapać za miotłę i jakimś trafem po każdym podejściu do miski i każdym moim zamiataniu, rozgrzebie wszystko dookoła i sobie idzie
i nawet jak mu pokaże to ma to gdzieś, ale teraz to ja mam w doopie, leżą chrupki rozsypane, może do rana sie zbierze i je zje a ja sprzątać ciągle nie będę
U nas na odwrót. Ja masażystka, to mąż ma za dobrze i ciągle go coś boli z tej okazji;-) Po tym wypadku było ciekawie, bo miałam 14 sesji masażu i wreszcie to ja mogłam sobie na stole poleżeć,a że w ciąży jestem, to był to typowy masaż relaksacyjny....hmmm....szkoda, że już się skończyła terapia. Ale to ciekawe doświadczenie znaleźć się po drugiej stronie. Szkoda, że musiał się wydarzyć ten wypadek, żebym mogła się wcielić w rolę pacjentki

Ale wiesz co? U nas często tak jest, że jak przyjdzie jakiś ważny dzień, to coś jest nie tak.No nic...może odbijecie sobie kiedy indziej? Trzymaj się!


Zleci, zobaczysz. Tymczasem trzymaj się i na jutro lepszej pogody.....ducha :-)
No masz racje ja to chyba za dużo teraz w głowie mam i wszystko mnie wkurza ale serio, jak nigdy, tak się szybko denerwuje że szok. I mój M tak samo jak twój, nie przyjdzie nie przytuli nie pocieszy tylko będzie siedział cicho, a jak mu powiem że bym chciała by mnie przytulił to mówi że "miałam focha" ech ci faceci to chyba nigdy nie zrozumieją....jedynie jak wie że coś przeskrobał to przyłazi do mnie po jakimś czasie i próbuje sie przymilać, wtedy to jest słodki jak cukierek. I ja doskonale sobie zdaje sprawe że pies nie kuma że karmy rozrzucać nie wolno, ale szczerze, od wczoraj robi to notorycznie, nigdy wcześniej takiego syfu po sobie nie zostawiał, czasem mu sie zdarzało i też sobie pod nosem pomarudziłam. A i tak nie sprzątne, może niech M zauważy, w końcu miotła stoi zaraz obok a mnie ze schylaniem coraz gorzej