MatkaEwa
Fanka BB :)
Dzień dobry
. Gizmowa gratuluję , cieszę się , ze maleńkie serduszko jest już
. Bardzo mi przykro dziewczyny , które fasoleczkę utraciły - trzymam mocno kciuki , nie poddawajcie się ! Kaja ja też mam bez przerwy ochotę coś zajadać - cokolwiek. Staram się przegryzać marchewki , owoce itp. Przyrost wagi to jedna sprawa a druga to potem waga dziecka. Ostatnio rodziłam syna - ważył 4200 gr. Nie było łatwo . Wcześniej była córeczka ( uważałam z jedzeniem ) miała 3400 gr. Nieporównywalnie lepiej rodzi się mniejszego dzidziola. Do mamuś które są w kolejnej ciąży - dziewczyny ja czekam na czwarte
i nie martwię się tym jak dam radę bo wiem już , ze dam . Oczywiście to nie jest łatwe ale matka natura nie zawodzi w takich momentach i daje tyle siły , cierpliwości i miłości , ze wszystko da się ogarnąć
Nie martwcie się na zapas !!!

Szczęśliwie nie pogoniło mnie, ale nadal czuję "niepokój" w brzuchu. Normalnie chyba w ciąży jestem :-)
Chyba umówie sie na przyszły tydzień do gina, najwyżej mnie odeśle i każde przyjść później.Nie mogę już wytrzymać