Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
A właśnie i może tutaj zapytam- co myślicie o kąpaniu w rumianku i szarym mydle (w płynie) dziecka? Bo u mnie się zawsze rumianku dolewało do wody, a u mojego szare mydło szło w ruch i nie wiem czy lepsze te specyfiki dziecięce czy taka mieszanka?
Biłka Masz rację, że cena dobraJa chyba skorzystam z Twojej informacji i dokupię jeszcze paczkę tych 1
![]()
nie sprawdzałam u takiego małego dziecka. Nawet rumiankiem oczu każą nie przemywać, więc coś w tym jest

Nie gniewaj się.) Te kosmetyki to na prawdę ciężki kaliber dla skóry noworodka. Bardzo zaburza gospodarkę lipidową. Fakt. U Nelci używałam przez moment ciekłej parafiny (ale takiej zwykłej, bez całej tej chemii jaką dodają do niej i nazywają Oilatum), a potem smarowałam Emolium, ale ona miała rumień noworodkowy i nie mogliśmy dać sobie z nim rady. Jak tylko jej to zeszło, kąpałam w czystej wodzie i myłam całe ciałko żelem Hipp. Poza tym nic. Żadnych oliwek, czy balsamów. Dwa,trzy razy posmarowałam ją oliwą z oliwek (taką kulinarną), bo miała troszkę przesuszona skórę. Za to z Niką był meksyk, bo ona ma od urodzenia AZS i właśnie na niej przekonaliśmy się, jak bardzo szkodliwe dla skóry są te wszystkie emolienty.Reagowała na nie koszmarnie, a przecież to samo dobro miało być. Dopiero po 1,5 roku leczenia odstawiłam w pi****u wszystkie specyfiki ( a miała chyba każdy z rynku polskiego i brytyjskiego), zaczęłam ją kąpać w samej wodzie i znowu żelem Hipp i jest dużo, dużo lepiej.
No............ a teraz wytrzyj gile spod nosa i powtarzaj za mną:" Jestem piękna, silna, wiem czego chcę i nic mnie nie powstrzyma, żeby cieszyć się swoim szczęściem".....i jak? Lepiej?:-)