Hej
My już po wizytach... badanie oczek u wcześniaków to jakiś koszmar

Już wiem czemu Milusia pisała ze to nie przyjemne badanie... Nie widziałam tego... słyszałam tylko krzyk mojego dziecka...
Na szczęście oczka zdrowe :-) i kolejną wizytę mamy dopiero jak Adrian skończy roczek! U Chirurga też w porządku! Jajeczko jest ale mam je sprawdzać podczas kąpieli i za miesiąc na kontrolę czy te jąderko nie jest "wędrujące". Jak będzie cały czas na miejscu to będziemy mieli spokój.
Dona u nas był chirurg ze względu na jajeczko które nie zeszło do moszny - Adrian miał tylko jedno po narodzinach. Na szczęście samo się znalazło więc to tylko formalność była. Mamy jeszcze neurologa - z powodu krwawienia w główce - i neonatologa- czyli od wcześniaków. Okulista, chirurg i USG bioderek zaliczone.
Co do położnej to ja planowałam a pojechałam na porodówkę z marszu... z Konradem poród miałam załatwiany po znajomości w tym samym szpitalu i powiem wam że nie widziałam różnicy! Wszyscy byli bardzo mili, proponowali znieczulenie... nie mam nawet najmniejszego zastrzeżenia do opieki... i powiem wam ze cieszę się ze nie umówiłam się z położna... kilka setek w kieszeni zostało...
Bandyta czekany na jakies wiesci! Hehe będzie śmiesznie jak faktycznie styczniówką zostaniesz!
Anisen współczuję ci kochana tych wymiotów... biedna jesteś...
Milusia dobrze ze jedziesz... mam nadzieję ze wszystko będzie w porządku...
Nisiao dobrze ze sprawdziłaś!
Inomama już niedużo zostało! Niedługo wszystkie już swoje maluszki utulicie!
Akuku no na twój poród to większość z nasz czeka wyjątkowo bardzo! Bo ciekawe jesteśmy co tam w brzuszku chowasz!
Agagsm hehe no o kciuki za styczeń! Ty też masz szczęście do zimowych dzieci :-)
Nie dziwie się tym waszym narzekaniom... te końcówki są bardzo ciężkie choć ja całe szczęście nie musiałam ani na jednego ani na drugiego synka czekać... raczej drżałam zeby nie wychodzili za wcześnie
Mam jeszcze takie przemyślenie... macieżyństwo orzy drugim dziecku jest zupełnie inne... z Konradem czekałam aż urośnie, myślałam jaki będzie itp... a teraz... az mi się wyć chce ze czas tak zasuwa i Adrian tak szybko rosnie! Nie to że jest coś nie tak ale teraz wiem jak ten okres niemowlęcy szybko przemija...