Oliwia, ja tez krople mojego psa, regularnie co 3 tygodnie.Nie ryzykowalabym przeciez jego zycia. Ale wyglada na to, ze krople przestaly wystarczac. Frontline w ogole sie nie sprawdzal, Advantix do tej pory dawal dobre rezultaty, ale teraz pies jes 1,5 tygodnia od zakraplania i kleszczysko paskudne sie wbilo. Fuuuj. Ale mnie brzydza te robale. I okropnie sie ich boje. Niektorzy weterynarze zalecaja, zeby stosowac i krople, i obrozke naraz. W zeszlym roku po kroplach mial kleszcza. Zalozylam dodatkowo obrozke i do konca sezonu byl spokoj.
Diablica, a gdzie maz wyjechal? Mam nadzieje, ze jednak obraz usg Ci wynagrodzi
moj mi wczoraj wywinal taki numer, ze az sie trzeslam z nerwow. Mial byc w domu o 21:30 (a w zasadzie na dzialce, bo wlasnie na dzialce jestem). Dzwonil nawet, ze juz jedzie 21:30 nie ma go. Dziesiec minut pozniej nie ma. Pietnascie - nie ma. Dzwonie. Nie odbiera. Dzwonilam wiele razy. Ciagle nie odbieral. A wiem, ze ma telefo, ktory sam sie podlacza do glosnikow w samochodzie jak wsiadzie, wiec nie ma opcji, zeby nie slyszal czy nie mogl odebrac po drodze. 22:20 jego nadal nie ma i nadal nie odbiera! Mna juz trzeslo. Zastanawialam sie, czy dzwonic do jego rodzicow, czy jechac go gdzies szukac, czy co robic. Kazda minuta sie dluzyla. Dawno sie tak nie zdenerwowalam. W koncu odebral.Gdzie jestes? U lakiernika. Okazalo sie, ze ktos mu chlapnal jakas zraca substancja na lakier i sie zniszczyl. Pojechal wiec do lakiernika od razu ratowac samochod, a ze zostawil tel. W samochodzie, to nie slyszal, ze dzwonie. Tylko dlaczego mu do glowy nie przyszlo, ze ja bede odchodzic od zmyslow?