reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2014 :)

reklama
hej...wycieram nos i skrobie.....

hmmm to nie wina mojego męża że nie moze wrócić...taka praca, a ja sie na nią godziłam,ale tak cieżko kiedy wiesz że go nie bedzie przez kolejne 2 tygodnie. Miałam nadzieję że troche choć młodą sie zajmnie i bede mogła ogródek oplewić, chałupkę bardziej szczegółowo ogarnąć a o drzemce w ciagu dnia nie wspomnę że to moje obecne najwieksze marzenie.
Pojechałabym do mamy albo jakiejś znajomej ale wszyscy 8 godzin drogi stad więc kawa raczej odpada....a ci co mieszkają o tu też mają swoje życie i nie mogę im ciągle na głowie siedzieć...

chciałam poopowiadać przypowieści o teściowych...ale nie mam siły...zostawie to na kiedy indziej.

idę bo:eek::eek::eek::eek::eek::eek::eek::eek::eek::eek::eek::eek::eek: zielono mi
 
co do rowerów... byłam wczoraj u rodziców i pojeździłam sobie na taty rowerze. zsiadłam i mój P wsiadł... zdążył dotknąć pedałów a tu jeden z nich odpadł, cały razem z tą "wajchą" :-p opatrzność boża nade mną czuwa, bo minutka i ja bym straciła tego pedała, a z moimi zdolnościami to by się skończyło zbitym tyłkiem na ziemi:shocked2:
 
Hej kochane

Ja na lotnisku czekam na samolot-nistety opozniony...

Ja w ciazach nie przytylam duzo bo ok 111 kg z Alexem a z Victorem 4 tylko bio najpierw 8 schudlam...

Moj m kiedys na wakacjach we francji wplynal daleko nw ocean a ja sama z 2 dzieci i nie bylo go prawie godzinye, a ja sie zastanawialam czy go rekin jakis nie zzarl czy moze utonal, czy skurcz itp.... hhh i jeszce wtedy jak j sama teraz sie tu dogadam po francusku, czy go znajda? jak z dziecmi dojade do uk autem do ktorego nie jestem ubezpieczona...ale przyplynl i powiedzial ze zagadal sie z facetem z koca obok hahaha...ale smieszne
 
Hej kochane

Ja na lotnisku czekam na samolot-nistety opozniony...

Ja w ciazach nie przytylam duzo bo ok 111 kg z Alexem a z Victorem 4 tylko bio najpierw 8 schudlam...

Moj m kiedys na wakacjach we francji wplynal daleko nw ocean a ja sama z 2 dzieci i nie bylo go prawie godzinye, a ja sie zastanawialam czy go rekin jakis nie zzarl czy moze utonal, czy skurcz itp.... hhh i jeszce wtedy jak j sama teraz sie tu dogadam po francusku, czy go znajda? jak z dziecmi dojade do uk autem do ktorego nie jestem ubezpieczona...ale przyplynl i powiedzial ze zagadal sie z facetem z koca obok hahaha...ale smieszne

chyba kochana 11 kg a nie 111kg:-D

Vinga to niezle z tym rowerkiem mialas....dlatego ja sie boje juz jedzic na nim

dobranocka
 
Dziewczyny, ale dziś okropna pogoda w Krakowie :(

po wpisaniu się na listę zerwałam się z zajęć i spałam od 13.30 do 16.30 bo noc miałam koszmarną: najpierw nie mogłam zasnąć chyba do 2, potem obudził mnie jakiś głupi sen koło 4.30 i już po spaniu, budziłam się co 40 min i tak aż do 7.00 :((((

no ale potem już same przyjemności, byliśmy w Zazie (polecam:) i w knajpce na Kazimierzu :) na szczęście przestało padać i wróciliśmy na piechotę, nawet mi ból głowy przeszedł (tfu, tfu)

a i przetrzymałam męża i przyznał mi rację z teściową :-)
 
hmm dziewczyny.. wy o tych rowerach.. jakoś z tego co wiem, nie zaleca się jazdy na rowerze w czasie ciąży.. no chyba że wasi lekarze nie widzą przeciwskazań?

ja jestem bardzo drobnej budowy, ważę ogólnie ok 53-55kg, ale w obu ciążach przytyłam ok 25kg. I pewnie teraz będzie podobnie...
 
Hej laseczki, wy juz sobie smacznie spicie, a ja sie dopiero wybieram bo u nas 22 kiedy u Was juz 4 rano, ja w ciazy z Amelka jezdzilam na rowerze do 4 m-ca, moze jezdzilabym dluzej , ale rowery nam ukradli....:tak::szok::angry: Jutro do pracy, strasznie mi sie nie chce, najgorsze sa mdlosci, ktore jakos ukrywam, bo narazie nie chce mowic nic o ciazy!

A odnosnie tesciowych, choc moja to zlota kobieta, do tego dzieli nas ocean -co tez pomaga, zawsze zastanawia mnie czy takie zolzy, ktore twierdza , ze tak bardzo kochaja swoich synow, nie czuja ze urazajac najblizsze mu osoby ( bo przeciez zona i dzieci to najblizsze mu teraz osoby) rani tez jego , dla mnie to celowe zadawanie bolu, daleko tu do milosci, poza tym uwazam ze mezczyzna zawsze sie wstydzi "takiej" mamusi! mam nadzieje , ze bede "idealna " tesciowa:-DSlodkich snow
 
Akuku to ale przygode mialas:-) i jeszcze z dwojka dzieci,ach Ci faceci, oni wogole nie mysla;-)

a u mnie po spaniu juz.mimo,ze wstac moge dopiero przed 8, zeby mala do zlobka domowego zaprowadzic.mialam zly sen i nie wiem czy jeszcze zasne.

a co do rowerow.jak bylam w Polsce to ginekolog och jejku nie wsiadaj na rower bo jeszcze spadniesz...
wiecie co,na tej zasadzie to by trzeba w ciazy wogole z domu nie wychodzic,bo jeszcze sie potkniesz i przewrocisz, albo Ci cos na glowe spadnie.
Ciaza to nie wiezienie. Moj lekarz jest tego zdania, zreszta w pelni sie zgadzam z nim, ze w ciazy mozna uprawiac sport taki jak ma sie ochote o ile sie w nim pewnie czuje i wczesniej sie to robilo.oczywiscie te wszystkie silowe odpadaja to jasne.
ale jazda na rowerze? Niby dlaczego jest niewskazana? Tak rekreacyjnie to nawet zaden sport;-) Nie lubie takiego podejscia, ze kobieta w ciazy to cierpietnica,ktora ciagle musi sobie wszystkiego odmawiac.
uprawianie sportu, czy wszelkie jakies zajecia ruchowe wzmacniaja organizm w ciazy, poprawiaja krazenie i przede wszystkim pozwalaja byc w dobrej formie do porodu, a to zreszta, wiekszosc z Was wie, bardzo sie przydaje.

ja w poprzedniej ciazy, po konsultacji z lekarzem jezdzilam do 3 dni przed porodem i znam wiele kobiet, ktore do ostatniego dnia jezdzily.i moge powiedziec tylko jedno bylam we wspanialej formie:-)
takze o ile ciaza nie jest zagrozona i nie ma zadnych przeciwwskazan, to naprawde polecam.
 
reklama
mi gin powiedział, że można uprawiać sporty ale w granicach rozsądku. i np. gdy się nigdy nie biegało to nie zaczynać nagle w ciąży bieganie. ja pewnie bym jeździła na rowerze ale tutaj u męża nie mamy rowerków :(
jej justyna, ja do 9 miesiąca chyba bym nie dała rady na rowerze. brzuch wielki i jak tu jeździć?

ja się dziś obudziłam pełna energii :) mały wstał o 6.00 a ja z nim. mąż szykował się do pracy a ja za odkurzanie się wzięłam z samego rana :) zaraz idę pozmywać i za obiadek dla małego się wziąć
miłego dzionka :)
 
Do góry