U nas noc cudowna. Laura na cycu i dlugo spala, nawet 3 godz. Wstalismy po 9 droche popila cyca, zaczela te swoje nerwy i wygibasy to dalam jej smoka, przytulilam i zasnela. Spi juz godzinke. Miala dzis w nocy termofor moze to cos pomoglo.
W sobote mamy chrzciny Laury. A tak zimno.
W czwartek meblarz ma montowac meble na korytarzu, szkoda ze tak przed chrzcinami bo jeszcze bede musiala dom posprzatac.
Maz zachowuje sie ksiazkowo. Pomaga nam, nosi i tuli Laure. Sprzata w domu. Zupelnie inaczej niz przy pierwszym dziecku. Jest dumny, ze ma core. Tak bardzo chcial ja miec.
Czasani jest ciezko, wiadomo jak to z noworodkiem, ale jestem przeszczesliwa. Doluje mnie tylko to, ze dni tak szybko mijaja i Laurka tak szybko rosnie. Mam wrazenie, ze czas biegnie za szybko
Najgorzej, ze wyjezdza na 2 miesiace na poczatku marca. Laura bedzie miala dopiero skonczone 2 miesiace.
DONA moj syn tez by tylko gral, wiec korzystam z tego, ze moze go dziadek zawiezc do przedszkola. A co tam zabawki, komputer wazniejszy
MAGSUS maz jest kierowca, ze tak w tygodniu wyjezdza? super ze naladowalas akumulatorki
JUSTYNAJ trzymam kciuki
AKUKU to zostajecie sami, na pewno ciezko bedzie na poczatku
FIFKA super ze Adrianek nie odchorowal tortu. A mam pytanie bo ty chyba na diecie bezmlecznej. Jak dostarczasz wapn. Wzdymajacych tez nie mozna. Lekarka mowila, ze wtedy trzeba przyjmiwac wapn 800 jednostek nie pamietam jakich na dobe.
A ile kosztuje ten zastrzyk?
I sto lat dla pierworodnego, niech wam risnie zdrowy i szczesliwy