Dzięki Dziewczyny za wszystkie rady

Ze smokiem próbuje i daje, jak mi się przypomni;-) Dzisiaj w nocy na jakieś 2 minuty załapał - ssał bardzo i wyglądało na to, że smok jest nasz - po czym wypluł i od tamtego czasu udaje, że to się nie stało

Cleopatra, ja następnego dnia po wyjściu z Szymonem ze szpitala zaczęłam zapisywać godziny każdego karmienia + z której piersi, bo się bałam jak to będzie z przybieraniem, chciałam wiedzieć jak często i długo je, a nie byłam w stanie zapamiętać. I od tego czasu cały czas tak robię, na wszelki wypadek... ale planuję skończyć, bo to jakieś chorobliwe aż...
Diablica, duuuuuuużo zdrówka dla Mikiego. Mam nadzieję, że w szpitalu Wam pomogli i jesteście bądź zaraz będziecie w domku

Akuku, super, ze Emilek tak szybko rośnie, oby tak dalej

Przy Twojej ilości zajęć Ty chyba nawet nie musisz ćwiczyć, spalasz pewnie takie ilości kalorii, że hej

Ja właśnie czekam na Sab Simplex. Z dawkowaniem też się muszę dowiedzieć, bo z kolei słyszałam, że podaje się go mniej niż tych naszych specyfików, a 15 kropel to bardzo dużo, hmmm. Różnica między nim a Boboticiem, Infacolem, Espumisanem i podobnymi jest w stężeniu. U nas w Pl maksymalne dopuszczalne stężenie to 40 mg symetykonu na ml, a w Niemczech 70, czy jakoś tak... Substancja jest ta sama, tylko te "wypełniacze" różne (ale to nawet miedzy naszymi lekami się różnią i czasem sprawiają, że różnie się u poszczególnych dzieci leki sprawdzają). Wydaje się, że tę różnicę w stężęniu można wyrównać podając większą ilość i pewnie w wielu przypadkach tak jest, ale są dzieci, którym Sab Simplex pomaga a inne rzeczy nie i jednak to inne stężenie ma znaczenie - to nie moje madrości - powtarzam po pediatrze, mam nadzieję, że wiedziała co mówi. Ja myślę, że trzeba chyba spróbować po prostu... Tak samo jak niektórym pomaga Biogaia czy inne probiotyki, różne są dzieci, różne źródła problemów. Po tych kilku tygodniach widzę, jaka to złożona sprawa... Acha, dowiedziałam się tez, że można swobodnie łączyć np. podawanie Delicolu i preparatu z symetykonem, bo to 2 zupełnie inne substancje, nie kolidują ze sobą i tez nie obciążają za bardzo Maluszka a stanowią odpowiedź na zupełnie inne problemy.
Jeśli chodzi o częstotliwość to znów inna sprawa. Wszystkie te środki działają właściwie natychmiast, nie wchłaniając się do organizmu, więc należałoby podawać przed każdym posiłkiem, bo jak nie podamy to w danej chwili nic nie działa i malec cierpi. Ale też są dobowe normy, których nie powinno się przekraczać. I to takie błędne koło. Odpowiedzią byłoby usystematyzowanie karmienia tak, żeby przerwy były dłuższe i żeby dało się przed każdym głównym karmieniem "zabezpieczyć" jelitka. Przy naszych ssakach to oczywiście marzenie

ale możemy próbować. Może którejś się uda i podzieli się z resztą sposobem ;-) Mnie lekarka poleciła dopajanie herbatka, ale u nas się nie sprawdziło - niestety herbatka jest beeeeeeeeee, ale może u Was jest inaczej.
Kamag, u nas karmienie tez tak właśnie wygląda. I to tez m.in. powód naszych brzuszkowych problemów.
Inomama, Hope, jestem w szoku, że już @ do Was przylazła. mam nadzieję, że u mnie dłużej to potrwa. Tym bardziej, że od wczoraj dopiero (tfu tfu) nie plamię po porodzie.
Kasienka, otóż to, biedne te nasze dzieci :-(
Cleopatra, kciuki za Was!!! Obyście szybko wrócili do domu &&&&&&&&&&&&&&&&&&& Zdrówka.
Fifka, gratuluję udanych chrzcin. I trzymam kciuki, żeby wszystko się u Was poukładało i żebyś Ty w tym wszystkim była silna.
Kurcze, ja nawet nie wiedziałam, że mamy tu jakąś zamkniętą grupę

W ciąży mniej na forum zaglądałam i jakoś mi to umknęło.
Cóż tam się dzieje i jak tam się dostać można? Można w ogóle czy czas zapisów minął np. w lipcu?
A mój Maluch śpi już ponad godzinę

Kochany

Dostaliśmy wczoraj w szpitalu receptę na maść robioną na ŁZS, która mam synka po kąpieli smarować i na kwas borny do okładania tych bardziej zajętych miejsc w ciągu dnia. M. pojechał odebrać dziś do apteki i okazało się, że farmaceutka się pomyliła i ten kwas borny dodała jako składnik do tej maści

No i nie miałam ani czym Syna na noc posmarować ani jutro nic nie zrobię

Mam nadzieje, że w aptece uda się ten problem rozwiązać w miarę szybko...
Dobrej nocy :-)