reklama

Styczeń 2014 :)

reklama
Ja nie mam ani jednego rozstępu, choć się niczym nie smarowałam... to chyba kwestia genów bo moja mama tez nie ma.


No ja mam termin 2 stycznia i wiem że zostanę pewnie grudniówką... bo Konrada urodziłam w 37tygodniu... ledwo donosiłam, więc i tu wątpie żebym dotrwała do terminu - choć bardzo bym chciała...


Mój synek też styczniak :-D a miał być z lutego
 
Mnie strasznie wywaliło z tym brzuchem.na poczatku był mały a jak zaczną rosnąć to sie nie wyrobił z rozciaganiem :) ale nie przejmuje sie :) moj maz kocha moje rozstepy :) wiec czym sie przejmować :)

A podobno w kolejnych ciazach brzuszek szybciej rosnie :) juz sie nie moge doczekac :)
 
Ostatnia edycja:
Haha ja się śmieje ze teraz nie mogę się doczekać, ale jak urośnie to będę klnąc że mi ciężko :-D Oj... nie powiem zeby ciąża należała do moich ulubionych okresów... tylko ruchy dziecka dobrze wspominam...
 
haha :) ja pod koniec nawet ruchy niemilo wspominamjak mi sie wbijała w żebra i głową siedziala nie milo w kanale :D haha ale było fajnie :)
 
Mój mały strasznie w brzuchu rozrabiał, ale ja to dobrze wspominam mimo bólu bo to był sygnał dla mnie ze wszytko z nim w porządku. A bardzo się o niego bałam, przez problemy z donoszeniem i leki które przyjmowałam... no ale wszytko skończyło się dobrze :-)

Teraz też czekam na ruchy! Z synkiem poczułam już w 15 tygodniu, a w 17-18 można było je wyczuć przez powłoki brzuszne! :-D ciekawie kiedy teraz poczuję
 
Ty chudzinka jestes wiec sie nie dziwie :) ja ruchy poczułam w 16tyg :) nie pamietam kiedy przez skore je czułam.
No właśnie to jest najgorsze..jak sie rusza to chociaz wiesz ze wszystko jest w porzadku.a teraz nic nie wiemy.Ja w pon mialam usg..lekarz za szybko mnie na nie skierował i nic nie bylowidać.Nastraszyli mnie ze pewnie pozamaciczna i teraz sie stresuje :/ wpon mam powtorzyc badanie. oby iskierka byla tam gdzie powinna.
 
Anna mówie ci... on nie miał prawa nic zobaczyć... więc na pewno jest dobrze, tym bardziej ze beta ładnie rośnie :-) Ja wizytę mam we wtorek - to będzie 6 tydzień i 4 dni. Mam nadzieję że już serduszko zobaczę...


Ja pamiętam bo mam to wszytko zapisane w tym dzienniczku :)
 
reklama
Ja też jestem ze stycznia :-D nie do końca to lubię, bo zawsze najstarsza i co? i fasolka styczniowa będzie a myśleliśmy o bardziej wiosennej...:-D

a wiecie, ja nawet trochę schudłam, zawsze byłam straszny łasuch na słodycze a teraz nic :szok: w ogóle mi się nie chce słodkiego, mogłoby dla mnie nie istnieć i waga od razu w dół :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry