Ania, Pustiszi - zdrówka dla Was!
Dona - gratuluję
Akuku, Kamag - super waga

mój około 7 kg pewnie waży teraz
siva - mój w ogóle nie chce wody, próbowałam dawać ostudzoną przegotowaną
Kasia - byłam w Jastrzębiej w zeszłym tygodniu i mam mieszane odczucia... głównie chodzi o zejście z wózkiem nad morze, my mieszkaliśmy niedaleko latarni i tam w ogóle to nie wchodziło w grę przez wąwóz, ale nawet to zejście po płytach w centrum wydaje mi się dość strome i w końcu w foteliku młodego tam znieśliśmy... poza tym malutka ta Jastrzębia (np. w porównaniu do Łeby)
a ja łączę się w bólu z Yoanną, mały od wczoraj jest nie do zniesienia, nic mu się nie podoba, uspać go to koszmar, tak jak do tej pory usypiał w wózku, tak teraz drze się, aż się zanosi jak tylko go tam wsadzę... dość powiedzieć, że wczoraj usnął na noc dopiero o 22, a kąpany był o 19.30 (od godziny już wtedy marudził i tarł oczy) grrrrrr... zęby mu nie idą, sprawdzałam, zaczął robić hmmm inaczej śmierdzące kupki, nie wiem, czy się czegoś najadłam, czy to taki etap teraz... poza tym, jak wypadnie mu smok budzi się z takim przeraźliwym płaczem...
