reklama

Styczeń 2014 :)

Hej


Mój mąż znowu robi jakieś machlojki finansowe...nie na taką skale ale jednak powtarza cały schemat. Tylko czekać aż znowu dowiem się o jakimś "długo"...przysięgam ze łeb mu ukręcę przy samej d^&ie... ah szkoda gadac... jeszcze nie mineły 4 lata po ślubie a lista przewinień, kłamst itp mojego lubego zaczyna być przeraźliwie długa.


Yoanna znam ten ból... Adrian też wstaje kiedy tylko morze a jak złapie go za ręce to chodzi.... wolałabym żeby raczkował a nie ciągle bił guzy... :baffled:


Milusia heh ta... aż nie chce sobie przypominać jak bardzo wtedy mnie to zabolało :-(


Vinga opowiadaj a jak po USG w porządku????? Jak malutki???


Kasia Juli
biedne wasze maluszki... U nas ta wysypka schodziła około 2-3 dni gdzie na trzeci cień była jedynie blada w kilku miejscach.


Olich
ja mam zmywarkę. Nigdy nie kupiłabym tej małej - mam tą szeroką. Bo nawet gary umyć to wszytko się mieści. A rodzina się powiększa a nie zmniejsza... przy małych dzieciach jest co zmywać. Ja mam zmywarkę Hotpoint - Aristoni bardzo sobie chwalę. Kupiliśmy za radą cioci męża bo ona też właśnie ma tą firmę i świetnie się sprawuje.


Jaguś wszytkiego dobrego z okazji 7 miesięcy dla kruszynki!!



My obecnie kompletujemy wyprawkę do przedszkola, Masakra jaka ja jestem jakaś zestresowana :-D A jak wczoraj bylliśmy u mnie w pracy to Konrad aż płakał do dzieci na salę więc myślę że on to akurat się ucieszy :-)
 
reklama
Witam. :) u nas noce coraz ciekawsze pobudki juz co pół godziny , oczywiscie z placzem. Chyba zapiszemy sie na taką metodę snu u niemowlat. Bo już ledwo żyje. Paulisia budzi sie zupelnie o 5 a o 7 już jest płacz bo nieprzytomna a zasnąć inaczej niz w wózku w dzien nie ma opcji. Goooodziny placzu.

Milusia- ja bym naszej kranowy sama nie wypila:) a u moich rodziców jest lepsza niz butelkowa . A wózek 2 bym wybrala:)

Olich- nie mam zmywarki:/

Yoanna- niezle ze juz wstaje. U nas nawet nie pelza jeszcze.

Fifka- ehhh wspolczuje tej niepewności co mąż znow moze zrobic. Mam nadzieje ze to tylko podejrzenia i okaze sie ze jest ok.

Jagus- najlepszego dla malenstwa:)
 
czesc, dziewczyny,
Zdroweczka dla naszych maluchow, sezon jesienny tuz, tuz, wiec dopiero sie zacznie.
Widze,ze nasze dzieciaki na roznych etapach juz sa, moj maly zaczal sie dzwigac do wstawania, łapie sie czego i chce wsawac na nozki, a nadal nie siedzi, jest bardzo ruchliwy wiec chyba nie ma czasu na siedzenie :-)

Skrecamy krzeselko do karmienia , ktore wczoraj przyszlo, mialam kupic po powrocie do domu, bo teraz bedzie tylko dodatkowy bagaz do przewiezienia, ale jak go trzymam na kolanach to łapki chodza i wszystko chce łapac i zrzucac i juz nieraz cos wyladowalo na podlodze ,takze bedzie troche lżej.

dzisiaj wizyta u dentysty ;/
 
hej- wita Was mama-zombie!

noc to byla koszmarna!!! ja rozumiem nie spac (no nie, klamie, nienawidze budzic sie w nocy czesciej niz 2 razy!) ale zeby nie spac i cudowac z dzieckiem? to rece, to wozek itd...?

no Arek dzis ryczal jakby go ze skory kto obdzieral! i nic nie pomagalo! cyca nie, smoczka nie, tata nie. mama nie! tak jeszcze nie plakal nigdy- no moze jak byl maly jak kolke mial...

juli- wiem co przezywasz, oj wiem... u nas wysypki wiecej i w takie miejscowe plamy sie zmienia..

powiedzcie czy ta wysypka swedzi???
 
Jaguś, wszystkiego najlepszego dla malutkiej!


Kamag, juli, Kasia współczuję nocki. U nas Maciek przez te wakacyjne wyjazdy odzwyczaił się zupełnie od spania w łóżeczku i przełożony do niego za chwilę się budzi :baffled: musimy się z mężem nieźle nagimnastykować wieczorem, żeby go eksmitować z naszego łóżka, gdzie usypia...

Fifka, głowę zmyj mężowi i kontroluj te jego długi! Ta poprzednia sprawa nic go nie nauczyła?!



Sylka, czy ja dobrze kojarzę, że wracasz do pracy od września? jak się z tym czujesz? ja na obecną chwilę mam wracać w październiku, resztę rodzicielskiego ma wziąć mąż i on już się tak na to nastawił, że nie chce się zgodzić, żebym to dalej ja została :baffled: a mi z tym powrotem do pracy coraz gorzej, nie wiem, czy chcę już małego zostawić...jak on sobie poradzi beze mnie, bez cycusia?! :( a jak byłam w ciąży, myślałam, że wrócę po pół roku:-D
 
u nas przed wysypką była masakra-ale jak już wysypało to było ok.Wykąpcie może w krochmalu?Ja tak zrobiła,u nas trwała 3 dni(i to akurat malutka se wyliczyła na święta Wielkanocy)

Oj Fifka bierz go za łeb...moje bliźniaki też już nie mogą się doczekać przedszkola:-)


Zosia też już kombinuje wstawać-łóżeczko oczywiście już obniżone :-D ale jak raczkuje to normalnie padaka:-D już przelezie cały pokój:-D jeszcze to takie niezdarne-ale ile radości:-) i moje dziecko już chyba sama odstawia sobie papki i przechodzi do normalnego jedzienia...w niedzielę np jadła sobie kurczaczka-wzięła w rękę i se ciamkała:-D


JA dziś szaleję z burakami-wyrwałam wszystkie-odgotuję i w słoiki-na zimę szybka akcja będzie z zupką:-)
 
Kamag widze że mamy maluszki w tym samym wieku, moja póki co dasz paluszki to siada posiedzi nawet chwile sama, no i turla sie na całego i w sumie i tak dobrze, bo raz że urodzona 5 tyg wcześniej a dwa dopiero w 6 miesięcy w końcu przestała płakać na brzuchu bo tak ani minuty nie uleżała na brzuchu. Niech się rozwija swoim tempem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry