no, w Andrzejki będzie miała 5 lat. Nie wiem kiedy to zleciało. A cwaniura taka, że hej. Z lepszych momentów np:
-wzięła swoje nożyczki do papieru i przycięła sobie język, tylko troszkę na szczęście,
-wczoraj dość długo już jest w łazience, mój m do niej idzie a tam widok-pełno piany w umywalce-nalała sobie płynu do naczyń i mówi-"mama kazała żebym dokładnie umyła ręce".
Jutro idziemy do dentysty, bo chyba jej się ząb rusza-mleczak pierwszy więc przeżycie, ale niech spojrzy na wszystkie kiełki Olki, bo już dawno nie była.