Helol kobiety... Ja po tych moich weekendach bez kompa to poprostu nie ogarniam w poniedzialek...Siedze I czytam z ranca zamiast pracowac ;p hihih ale co tam ;p
blue- hehe usmialam sie jak poczytalam o tych zniszczeniach..Znaczy nie z samego faktu ale raczej z tego jak sobie przypomnalam co Kuba nam nawyczynial jak mniejszy byl...I fakt ze zupelnie zapomnialam juz jak to jest bo odpukac ostatnio nic nic...ale pomysly to ona ma!!
diablica- zdrowka dla corci!!! Niech sie juz koncza te chorobska u nas I te infekcje "dolne" I wszystko no!!!
akuku- super zakupki zrobilas!!! Jestes zarabiscie gospodarna I widac ze umiesz pokombinoiwac!!! Super!!!
milusia- loj szkoda troche tego lozeczka, ale co tam

Mala bedzie miala pamiatke po braciszku...Szkoda tylko tak jak mowisz ze to az wyryte jest.
salli- no w koncu dajesz znaki zycia. Dobrze ze u ciebie ok
fifka- kurcze z tymi pleckami to mi tez tylko rozciaganie skory przychodzi do glowy, ale moze faktycznie proby watrobowe warto zrobic. A co do sprzatania I wicia gniazdeczka...to u mnie podobnie

W weekend sie w koncu doprosilam meza zeby poskladal komode ktora kupilismy w ikei 2 tyg temu!!! Tak sobie boroka lezala w sypialni oarta o nasze lozko I tylko zawadzala a mnie szlag trafial jasny jak sie potykalam ;p
pustiszi- witaj w domku w koncu!!!! Odpocznij sobie troche I szybko tu do nas wracaj bo tesknilo mi sie za Toba !!!! A na tekst z partnerem to sie niezle usmialam
jagus- no to szalenstwo zakupowe czas zaczac!!!!! Super

W takim razie udanych lowow
Ja nadal przezywam fakt bycia "niedobra mama" wg mojego Kuby. Kurcze normalnie jakby mi noz w serce wbijal za kazdym razem kiedy mowi ze nie chce z mama isc bo jest nie fajna albo ze im przeszkadzam kiedy sie bawia I mam sobie isc

Az mi sie zly zbieraja

Maz mu naokraglo tlumaczy ze ma tak nie mowic mamusi bo mama go bardzo kocha itd...A ja nie mam sily nawet slowa wykrztusic bo mi od razu klucha w gardle sie robi

Mam nadzieje ze to tylko taka "faza" ale przykre to srasznie dla mnie jest...