cleopatra1
Fanka BB :)
Pustiszi naj, naj spełnienia marzeń:-).
Pustiszi, Nisiao jak ja was rozumiem. Masakra... Najlepiej wszystko im podać, o nic się doprosić nie idzie, a bałagan większy odkąd jestem na L4 niż wcześniej. No ale ciąża to nie choroba jak ja słyszę nie raz - mam ochotę go znokautować
. To chyba kwestia wychowania.
Tamtusia z tym nie robieniem możesz mi wierzyć że nie działa w moim przypadku. Mój m koło bałaganu przejdzie i nie zrobi choćby kilka dni czekał na sprzątnięcie. Dopiero jak ja trochę siły znajdę to powoli, z przerwami wszystko robię. Ostatni kubek z szafy wyjmie ale nie pozmywa
i co tu z takim typem zrobić??
Em-ka i Donka uszy do góry musimy dotrwać do bezpiecznego czasu, a ja trzymam kciuki.
Pustiszi, Nisiao jak ja was rozumiem. Masakra... Najlepiej wszystko im podać, o nic się doprosić nie idzie, a bałagan większy odkąd jestem na L4 niż wcześniej. No ale ciąża to nie choroba jak ja słyszę nie raz - mam ochotę go znokautować
. To chyba kwestia wychowania.Tamtusia z tym nie robieniem możesz mi wierzyć że nie działa w moim przypadku. Mój m koło bałaganu przejdzie i nie zrobi choćby kilka dni czekał na sprzątnięcie. Dopiero jak ja trochę siły znajdę to powoli, z przerwami wszystko robię. Ostatni kubek z szafy wyjmie ale nie pozmywa
i co tu z takim typem zrobić??Em-ka i Donka uszy do góry musimy dotrwać do bezpiecznego czasu, a ja trzymam kciuki.

Kawał chłopa z tego twojego synka już
Na pewno styczniówką nie będziesz choć i ja pewnie na styczeń to się nie załapie 
Mogę sobie tylko wyobrazić... dodatkowo te nasze zszarpane nerwy w ciązy nie pomagają...