elama
Fanka BB :)
ja też z żalami... Wybrałam się po córcię do przedszkola na nogach - a co! Raptem to 10 min. spacerkiem więc żal nie skorzystać z takiej pogody.... w połowie drogi wzięły mnie jakieś skurcze, ból brzucha, zadyszka... Odliczałam kroki żeby już wejść i gdzieś usiąść. Weszłam...zerkam na jedną, jedyną ławeczkę jaka się tam znajduje - k***a! cała zajęta. Siedzą mamusie i udają że nie widzą, że mi słabo. Żadna dupy nie podniesie i nawet nie zapyta czy nie chciałabym usiąść.
brzuch twardnieje i nerki oczywiście bolą,już naprawdę się oszczędzam i nic praktycznie nie robię...