cze!
zauważam takie zjawisko: więcej zaczynamy pisać w wątku wizytowym niż w pogaduchach styczniowych...

no cóz, III trymestr...
Mój Kajcisław, jako że ma ferie, a ja z tych leżacych, nagra się na ps3, naogląda się filmów...za wszystkie czasy! wychodzi z nory (czyt: pokoju) tylko siknąć albo coś zjeść. Oczy czerwone. A ja, jako ta wyrodna, leżę. Trudno. Od stycznia skończy się laba!
co do tych lampionów, to jest to prosta rzecz i fajna zabawa z dzieciami też. A ja jestem totalne antytalencie (patrz: Kajcisław jako bałwan

i skoro mi się udaje, to każdemu!
Tina - jak Twoja zgaga? odpuściła trochę?
Miejskibandyta - ale głupi babsztyl! jak jej chłop taka szycha, to niech nie wyciąga łapy po nie swoje!
Siva - ja skorzystałam z linków bluelovi i kupiłam 3 staniczki i piżamkę do karmienia za 250 zyla, może zajrzyj do tych linków też?
Kaczuszka - też myślałam o naszym kocie i dziecku, ale jakoś nie boję się. Na razie bardzo mu dobrze w łóżeczku, się mości tam przy każdej okazji

a zresztą to jest taki bardziej pies niż kot z charakteru, bardzo towarzyski, nawet aportować się nauczył, więc może być przydatny przy Laurce w sumie
Nisiao - mamy ten sam etap

też piorę i się napawam i popiskuję z radości
Dona - ja uwielbiam prasować, więc bym pomogła, gdybym mogła prasować
Akuku - no to masz zdolniachę w domu! gratulacje!
Pustiszi - zamów pizzę, a sama się wyleguj, nie ma co!
Milusia - nie omijają Was choroby...zdrówka życzę!