Milusia - dobrze myślisz! Jak masz chwilę czasu teraz, jeszcze przed porodem i jak Zośka będzie w pierwszych miesiącach życia, masz czas, żeby pokombinować i rozmyślić to logistycznie

A sklep z takimi rzeczami jest genialny - ja, żeby coś kupić w sklepie, nie online tylko normalnym, biegałam od sklepu do sklepu, bo niektóre tak źle wyposażone. A że jesteś już mamą z doświadczeniem to będziesz wdrożona w temat. Trzymam kciuki za to, żeby to nie był tylko pomysł i marzenie, a żeby się to urzeczywistniło!
Fifka, za Ciebie nadal kciukasy zaciśnięte, żebyś do domu wyszła i wszystko żeby było okej!
U nas dzisiaj rano było nieco depresyjnie, teraz już lepiej. U Mariusza w pracy ciężka sytuacja, więc humor wisielczy miał a ja nie wiedziałam jak mu pomóc i dupa. Mnie się udzieliło i jakoś tak nie bardzo dzisiaj było. Teraz już lepiej nieco.
Ja nie wiem czy kiedyś wspominałam, ale szyjemy czasami w wolnych chwilach woreczki na magnezję i sprzedają się raz na jakiś czas. Niby nic, ale rachunki jakieś tam z tego opłacić się da, chociażby za telefony, internet. I tak się zastanawiam, czy jakbym na jakimś profilu na facebooku pokazywała te woreczki albo je sprzedawała, to czy to jest legalne? W dalszej przyszłości myślę, żeby skorzystać z usługi e-sklepu, ale to nie teraz jeszcze. Samo allegro mało atrakcyjne jest, dlatego myślę też o pokazywaniu tego na facebooku. Orientuje się ktoś, coś?
Tak poza tym, to leżę od wczoraj rana prawie całe dnie, pierdziele, nie ruszam się. Skurcze mnie wystraszyły, ten śluz dziwny też, więc staram się być nieruchoma. I pomaga! Myślałam, że to takie mrzonki o tym leżeniu, a działa!