reklama

Styczeń 2014 :)

ja pitolę, co za beznadzieja za oknem! dziewczęta z Wysp, napiszcie, ze u Was ładnie, bo taka jest zależność, że jaka tam pogoda, taka u nas dnia następnego:)

Ikasia - a co nabyliście w Ikei? czas się pooszczędzać kobitko!

Czikusia, Anisen - kolejny raz...chylę czoło przed Waszą cierpliwością...na teściowe

Miejskibandyta - rachunkowość jest fajna???? o matko jedyna! za długo w szkole siedziałaś...:)

Akuku - boska łazieneczka:) malusieńka, ale wszystko pomieszczone!

Fifka - ciesze się, ze dajesz sobie pomagać! mądra dziewczynka:) myślisz, ze podadzą Laurce sterydy, jak będę nadal przeziębiona, czy w tył zwrot mi zarządzą?

Kaczuszka - będzie dobrze, bo musi być! daj znać tak szybko, jak będziesz miała wieści

Delewarre - my też będziemy kąpać w pokoju, bo wanienka jest z komodą razem. I zdrówka! nie choruj!

Blue - jak dziś u Cię???? trzymam kciuki, by było ok!
 
reklama
Ja pitole dusze sie dwa kroki przystanek robie, zmywam zaraz konam, wczoraj plakalam taki wycisk dostalam pod zebra ze leciutko klepalam w brzuch bo bym zeszla, chce jesc ... dwa gryzy i mam ochote to wypluc bo juz mnie dusi maaaasaakra tez sie tak szybko meczycie ja z pod prysznica wychodze jak po maratonie dobrze ze wczoraj maz depilator wzial i nogi ogolil moje bo ciagle leze tak mi ciezko oddychac buuuuu....
 
Pustiszi-nie jestes sama. Dzis moj maly tak sie uwzial na lewa strone brzucha,ze nie moge wytrzymac z bolu przy chodzeniu. Kopie,wypina sie i mi jakies nerwy przy pachwinie uciska maly lobuz. A jak bralam prysznic to brzuch mi sie napinal i szybko poszlam sie polozyc...i tak leze caly czas...
 
Blue super że jesteś nadal w dwupaku!

Anisen współczuje teściowej! Aha i gratulacje za asertywność

Podziwiam waszych mężów Donka i Inomama. Ja tego się właśnie boję że mój będzie od rana do nocy w pracy a ja sama zostanę z wszystkim tak jak teraz:-(.

Pustiszi odpoczywaj dużo i może daj sobie jakieś poduszki pod plecy żeby się lepiej oddychało - ja mam takie kanapy że ani nie siedzę ani nie leżę i to jest najlepsze na oddech (inaczej łapie zadyszkę jak coś opowiadam) i na żołądek żeby się nie wracało i na zgagę.
 
O to to pod prysznicem spina sie, kilka ruchow spina sie pachwiny tak bola jakbym miala jakies zapalenie czy co :(
Leze tak na pol siedzaco i doslownie po kilka minut z boku na bok bo piecze rwie parzy wszystko a to dopiero poczatek tych rozciagań w brzuchu a tyle juz sily szok a co pozniej sie boje normalnie
 
Cze Dziewczyny!
Ja ostatnio mało aktywna na forum jestem, bo ciagle coś się dzieje, ale podglądam i czytam ;)

Czikusia, Anisen – jak czytam Wasze przeboje z teściowymi, to ja choć pewnie grzeszę tym, to cieszę się, że mojej już nie ma :/ (wiem, wiem nie powinnam tak pisać, ale wiem że byłby cyrk z nią pewnie)

Miejskibandyta – fajnie, że podoba Ci się w szkole i że masz taki zapał do nauki ;)

Fifka – super, że masz pomoc, wykorzystaj to Kobieto i odpoczywaj sumiennie ;)

Kaczuszka – 3mam kciuki, będzie wszystko dobrze… Zobaczysz

Delewarre – ja kąpałam Julkę w pokoju, bo takie miałam wtedy warunki lokalowe, ale nie wspominam tego zbyt miło jeśli chodzi o logistykę przedsięwzięcia; teraz udało się miejsce wygospodarować w łazience, kupiliśmy używaną komodę kąpielową i mieści się idealnie, więc Lena będzie łazienkowana ;)

Blue – mam nadzieję, że dziś u Ciebie już lepiej
Anisen – co do wizyty gościnnej, to Ci powiem, ze wcale się nie dziwię, że chcesz w domu zostać. My wczoraj byliśmy u mojego brata na 40-tych urodzinach. Spędziłam tam 5 godzin – część za stołem, część polegując na kanapie i powiem Ci, że jak wróciliśmy do domu wieczorem, to padłam od razu, a dziś jak się obudziłam to ze zgrozą stwierdziłam, że jest 10.35! Tak mnie to wymęczyło! I na pewno, gdyby chodziło o teściową, to bym się tak nie poświęcała ;)
Jeśli chodzi o straszne majtasy po porodzie, to ja z Julką miałam te siateczkowe i bardzo byłam zadowolona i teraz też takie zakupiłam - 4 szt. Przepuszczają powietrze, nie cisną, jeśli dobierzemy odpowiednio rozmiar a dobrze przytrzymują podkłady poporodowe, szybko schną jak się przepierze... Dla mnie bomba :)

Ja dziś złożyłam wózek do kupy, żeby sprawdzić czy wszystko Ok i teraz co chwila zerkam na niego i tak mi jakoś cieplej na sercu, że to już tylko 2 miesiące.

 
Czesc dziewczyny u mnie dzisiaj lepiej nie wzielam dzisiaj ani jednej nospy lezalam bylo fajnie nie stresowalam sie i widze ze to duzo daje jestem odrazu lepeij nastawiona ;) i obliczylam ze zostalo mi do terminu 9 tygodni i dwa dni wiec za 6 tygodni i dwa dni moje dziecie nei bedzie wczesniakeim jaka jestem szczesliwa ze juz tak niedlugo ;);-)
 
reklama
Inomama u nas dzis pogoda sliczna wiec oby jutro byla taka u was.

M zdjac wanienke i przewijak, zostaly pulki od przewijaka w lazience bo jednak moj brzuch sie ledwo wciska i jak nie bedzie miejsca w pokoju na ten zestaw to wanienka wroci z przewijakiem do lazienki i tam bede myc dzidziola, w sumie fajnie bo mamfarelek zaraz nad przewijakiem wiec moge dzidziulkowi fajnie nagrzac. No jeszce sie zobaczy. Ciasno ale jakos sie pomiescimy...

Ja dzis bylam u znajomej ona robila obiad ja deser, m byl na rowerze z jen mezem i wzial alexa a kolega synow swoich...viki zostal ze mna bo nie chcial isc na rower. No i pojedlismy choc ja deseru nie zmiescilam hahaha pogadalismy, i wlasnie dzieci umylam o poszli do lozek uff...bo ja sama zmeczona dzisiaj bo dzidziol mnie do 4 kopal hehe.
Aaa moj m sobie cos z reka zrobil ..przewrocil sie na rowerze i mam nadzieje ze to nie zlamanie, ale wyprostowac nie moze, wiec jak do jutra tak bedzie to pojedzie na przeswietlenie...rok 2013 nam nie sluzy... wrrr...wszystko do bani ehh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry