reklama

Styczeń 2015

reklama
Nawet nie nadrabiam, bo mam szpital w domu

Dominika ma jelitówkę. Złapała od siostrzenicy, a ta w żłobku. A nie miały ze sobą bezpośredniego kontaktu, tylko moja mama „przeniosła” zarazę. Wczoraj miała luźne kupki, ale humor i apetyt dopisywał więc myślałam, że ząbki. W nocy już tragedia, płacz i lament. Od rana nic nie chciała jeść, dopiero w kościele wypiła kubek wody i zjadła kilka chrupek kukurydzianych. W domu dałam jej mleko z kleikiem, bo tylko to chciała. Wypiła 100ml a zwymiotowała chyba 1l. Całe łóżeczko do czyszczenia było, podłoga i Domi też pod szybki prysznic. Teraz śpi od 1,5h.
 
A ja zapomnialam sie pochwalic ze moje malenstwo od wczoraj buszuje prawie 24h na dobe ;-) w dzien sprzedaje kopniaki, lub tak sie wierci ze brzuch caly lata. Wiecxorem jak zasypiam to tez daje popisy :-) chyba lubi byc w centrum uwagi :-)
 
Tasia zdrowka dla malej! Oby szybko przeszlo

Femme no pewnie :-) ja jak tak mocniej kopnie to to miejsce troszke przyciskam zeby czul i najcxesciej znowu kopie w tym samym miejscu. Taki synus mamusi jest ;-)
 
jezyk, rano o 8 gorączka, później zaczęła wzrastać około 14, więc podałam lek. teraz młody śpi. właściwie, jak jest z tym podawaniem leków przeciwgorączkowych? nigdy wcześniej nie musiałam ich używać a sama też nie gorączkowałam już sto lat. niby napisane jest, że podawać regularnie paracetamol co 4 h i ibuprofen co 8 h. ale jak to? ile mam podawać tak te leki? skąd przy takiej częstotliwości mam wiedzieć, czy młody dalej gorączkuje? przecież gorączka mogła ustąpić... ja nie wiem, czy robię dobrze, ale jednak sprawdzam co chwilę temp. i jeśli jednak zaczyna się podnosić to nie czekam do tych 38,5 tylko podaję :baffled::confused:, ale nie jest to regularnie jak na opakowaniu, bo po pierwsze daję naprzemiennie, a po drugie dopiero jak widzę, że lek traci działanie... :sorry2:


Tasia, ja rok temu też tak zrobiłam, że młody w nocy miał wymioty, a rano podałam mu kaszkę na mleku i niestety to znowu spowodowało wymioty. także młody był tylko na cycu, smekcie ( bo tylko to miałam w apteczce, a byliśmy wtedy na wyjeździe) i suchym chlebie. ale to nie była jelitówka. kciuki!

Nulini, wydaje mi się, ze dentysta sam się kapnie, który to ząb skoro tak bardzo Cię boli. pewnie na jego oko to będzie widać. powodzenia!
 
reklama
Sprite ibuprofen działa p/zapalnie, więc przy chorobie lepszy niż paracetamol. A z tym podawaniem to znaczy, że nie można częściej. Przynajmniej ja tak to zrozumiem, więc możesz robić dłuższe przerwy. Ja czekam jak jest ok 38 st. Chyba, że widzę że coś boli do tego, wtedy nie czekam. ZDRÓWKA

A u nas niestety z pewnością jelitówka, bo moja mama chora, siostrzenica też i objawy identyczne. Teraz zjadła kleik ryżowy na wodzie i humor trochę lepszy. Bo moje dziecko z tych co jedzenie jest hobby nr 1 i na co dzień trzeba pilnować, żeby za dużo nie zjadła.


Nasze forum zmienia się w jakieś "przyszpitalne", a sezon chorobowy dopiero się zaczyna....:baffled: aż strach się bać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry