emilchen nie sądzę żeby skrzepy wyleciały z pęcherza. Cierpię na przewlekłe ZUM i zawsze towarzyszyłby takiemu zjawisku krwiomocz. Jeśli go nie masz to tym bardziej nie ma szans na skrzepy z cewki. Dobrze, że przeszło!
nulini ten obrazek dotyczy też mnie
mcpearl pierwsze słyszę
suseł miałam kiedyś tak samo. Trwało to dwa dni (pisałam). Gin kazał pić mi kilka razy dziennie herbatę żurawinową i wodę z cytryną, bo takie klucia często są przy jakiś bakteriach w pęcherzu i po wypłukaniu przechodzi

Miał rację. Dwa tygodnie temu to samo, od razu żurawinowa i woda z cytryną aż chodziłam jak beczka - wsio minęło na drugi dzień
alicja w poprzedniej ciąży zakupiłam wózek dwa tygodnie przed porodem.
doggi pewnie coś się rozciąga. Dobrze, że jutro wizyta!
Cholestazę miała moja kuzynka. Wykryta w 36tc. Od razu do szpital i cc, bo jakby czekali do rana to dziecko mogłoby nie przeżyć. Choolestaza była bardzo zaawansowana. Wcześniej żadnych objawów nie dawała - zero swędzenia, puchnięcia, mdłości:/