Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kasiekz ja przy oli wychodziłam z siebie bo wszystkie które były po mnie urodziły a ja jak taka moronka meczylam się ze skurczami ale urodzić za żadne skarby nie mogłam
Ja będę jedna z ostatnich pewnie Wszystkie was "przetrwam"
Wpadłam na genialny pomysł , żebyśmy w święta zrobili sobie prezent i wózek złożyli ;-) Jeju ja to tak mówię ,że jeszcze tyyyleee czasu do porodu (jeśli chodzi o chodzenie w ciąży, chociaż do rodzenia mi się nie spieszy, serio ;-) ) a jednocześnie tylko (jeśli chodzi o całe przygotowania wszystkiego). Czuję się jakbym w ciemnej d*pie była ze wszystkim
E tam laski ja z Tymkiem miałam termin na 1.03, a urodziłam 5.03 i to tylko dzięki cc, bo nawet mini skurczy nie miałam, a laski co miały termin na połowę marca mnie wyprzedziły
Kuźwa jak jeszcze raz się tej nocy obudze to mnie szlag trafi.
Co chwilę tylko "mamusiu pić" albo Nikola, która śpi przy ścianie, wbija mi gdzieś te swoje małe syrki wrr
edit. godz 5.48
Tymko mi właśnie syrke w majtki wsadził aaaaaaaaaaa!
Ja niby szybko zasnęłam, ale co chwila pobudki miałam, bo a to piciu albo "mamusiu gdzie mociek" już nie wspomnę o wkładaniu stópek we wszystkie możliwe części ciała...
No i oczywiście potworki już nie śpią...
Dobrze, że Ł dzisiaj już wraca to będę mogła odpocząć.