reklama

Styczeń 2015

To ja od 21 chodziłam jak zombie, spać nie mogłam, położyłam się do łóżka kolo 22.30 o tak leżałam do 4:30 i ni chu chu zasnąć a jak w końcu zasnęłam to tuż przed 6ta przyszła ola, o nara....

Teraz oglądamy na puls2 barbie i czarodziejskie baletki, potem jeszcze jakieś 2 inne barbie lecą księżniczka i piosenkarka i coś z dziadkiem do orzechów więc mam kilka godzin spokoju choć i tak już nie zasne...


Matko jak mnie krzyż boli ;(
 
reklama
Moi oglądają Nick Jr więc na razie też mam spokój, ale też już nie zasne :-/

Kręgosłup mnie nawala od wczorajszego sprzątania, ale o dziwo skurcze mnie nie męczyły, a czasem szedł jeden za drugim po całym dniu leżenia.
To znak, że trzeba więcej w domu robić hihi

Kurde suszy mnie jak nie wiem, a w domu nic do picia nie ma :-/
 
Alecta mnie też suszy a nie mogę ani jeść ani pić bo zaraz zgaga mnie zabija... Jak tak ma być do stycznia to ja je.bne na glebę zamiast urodzić :/
Przecież ciąża to czas, kiedy kobieta ma wypoczywać przed wielką zmianą.... A mój wypoczynek to niecałe 2h snu codziennie to jest chore!!


Ola nick jr nie lubi mini mini albo Disney jr innych nie lubi a najbardziej lubi długie bajki, stad dziś ratują mnie w tv z tym mini maratonem barbie :)


To u mnie sprzątanie coraz gorzej, wczoraj salon i kuchnię zamiatarki na 5 razy takie skurcze mnie brały jak zaczynałam na miotle latać
 
Doggi jak byłam w ciąży z Nikolą to od 25 tygodnia miałam takie bezcenne noce.
Mimo, że dzieci nie miałam to też nie dało się odespać w dzień, bo w mieszkaniu zawsze ktoś, w moim pokoju remont...
Jedynie jak do szpitala trafiłam to w dzień dało się odespać w miarę, ale nocki do porodu miałam zarwane :-/

Hmm ten maraton fajnie brzmi, ale Tymek już za dużo bajek dla dziewczyn zna :-P
Niech lepiej Nick Jr ogląda
 
Mnie póki co nie ma kto budzić, więc trochę Wam dziewczyny współczuję. Obudziłam się po 7, patrzę za okno, a tam mega przymrozek.. :szok: Ach czyli odwrotu nie ma, zima! :-)
Teraz czas na śniadanie..
 
Alecta to ja z Olą spałam jak zabita całymi dniami i nocami, dopiero pod koniec zaczęły się kłopoty bo wstawalam kolo 5-6 przez skurcze ale w ciągu dnia przymusowa drzemka wiec byłam wyspana w miarę a teraz.... Masacra



Jenn dobrze dobrze niech będzie zima i styczeń dla spokoju wszystkich :)


Ja juz 1,5h po śniadaniu, Ola juz się dopycha jogurtem zarlok mały.
 
A mojemu psu coś się popier.doliło i tak jak zawsze był przytulasek tak teraz łazi za mną krok w krok kładzie się na mnie łepetyną, szturcha nochalem tym mokrym i zimnym żeby go głaskać i lize mnie po brzuchu, chyba ma ciążę urojona od kilku dni zero spokoju
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry