Agulqa w szpitalu faktycznie bezpieczniej i jak nie ma ł w domu to lepiej sie nie spieszyc.. ale nie ma co sie juz stresowac i na pewno jak Cie puszcza to z pewnoscia, ze jet z Tba i Robercikiem ok:-)
Zdrowia dla wszystkich chorowitych ciezarowek, dzieciaczkow i partnerow i w ogole...
U mnie swieta beda smutne:-( spedzimy je we dwoje i moze tylko w drugi dzien swiat pojedziemy do tesciow, ale to moze.. a gotowac bede malo.. co tam dla meza co sobie zazyczy, a ja ze swiatecznych rzeczy malo (albo i nic) nie moge jesc i on zreszta ma cukrzyce, wiec tez ma ograniczenia..
a kiedy u was ubiera sie choinke?? bo ja mam ochote juz ubrac

i moze z tydz dam rade, ale pozniej chyba juz ubiore:-)
Femme dobrze, ze chociaz cos dofinansowania dali, ale szczerze to nie poszaleli...
ja dlugo teraz zgagi nie mialam, ale wrocila w takiej delikatnej formie

a na siku to sie budze codziennie po kilka razy, ale ze spaniem nie mam problemu:-) moglabym po kilkanascie godz spac, ale zawsze cos albo ktos i spie po 12h:-)
EDIT
Femme to super, ze tak wyszlo

zawsze lepiej zaskoczyc sie pozytywnie:-)