reklama

Styczeń 2015

reklama
Ale jestem zła....na siebie, na Michała...jutro mamy chrzciny bratanicy, Mikołaj zarośnięty jak nie wiem. Już od 2 miesięcy się proszę by M go zabrał do fryzjera. No i postanowiłam sama to załatwić. Oczywiście spier***łam sprawę. Teraz to już tylko fryzjer pomoże. Szlag, szlag, szlag...
 
O jaaaaa, laski.... Tydzień roboty, dwie godziny krojenia ale warto było.... Taki skur.wy.syński smalec zrobiłam ze to się w pale nie mieści!!!!
Teściu jak go sprobuje to zdechnie :P

Oczywiście nie chwaląc się :)





McPearl a czemu sama młodego nie wzielas do fryzjera? Ja jakbym na moim miała w takiej sprawie polegać to bym rok czekała i się nie doczekała :P




Poza tym, matko jaka miła odmiana czuć dziś tylko skurcze bh, nawet krzyż tak nie boli to chyba z tych dobrych wieści tak mi blogo :) no może każdy ruch stacha męczy i szyjka bóli ale lepsze to niż te skurcze które ostatnio miałam cały czas :)
 
Ostatnia edycja:
Doggi ale Ci Twoi faceci mają się z Tobą dobrze....ja dopiero od niedawna jestem gospodynią domowa z prawdziwego zdarzenia. Ale muszę się pochwalić, że wczoraj zrobiłam 30 gołąbkow i wyszły przepyszne. Ot co....ciesze się, że się lepiej czujesz. Może faktycznie Twoje lepsze samopoczucie jest spowodowane tym, że trafiłaś do swojego giną który okazał się być normalny. A tamtej piip urwała bym łeb za brak kompetencji.....ja od kilku dni odczuwam takie parcie na pipke...jak by była glowa baaardzo nisko.
 
Witam z rana ;((((


Ola w tych emocjach ze mikołaj ma przyjść wstała tuż przed 6 ;(

Zachwycona prezentem!

Już śniadanie wcinamy, kaszkę manną a ja przegryzam bagietką ze smalcem, naprawdę pycha :D
 
Oczywiście się nie wyspałam..Mój wrócił do domu koło 2.30, no i ze spania była d.upa bo zasnąć nie mogłam i się męczyłam. Po czym wstałam o 7 bo siku no i cukier trzeba mierzyć i jeść śniadanie.. Czy Wy też tak macie, że po jakimkolwiek przebudzeniu ciężko zasnąć znowu? Ja tak kiedyś nie miałam. A teraz oprócz tego to trudno mi się ułożyć wygodnie.
A jeszcze doszedł fakt, że po rozmowie z kierowniczką okazało się, że kadrowa raczej uważa, że będę miała umowę przedłużoną do czasu porodu czyli tak z automatu, bo to się firmie bardziej opłaca.. A potem jak będę chciała wrócić to nową umowę po prostu. Tylko jak to jest z tym macierzyńskim wtedy?? Wk.urzona jestem niesłychanie.. no po prostu ryczeć mi się chce:-(
 
Jenn ja mam problem z samym zaśnięciem a co dopiero jak się przebudze :/ niestety trzeba zęby zacisnąć i czekać do stycznia.
Co do macierzyńskiego nic ci nie powiem bo się na tym nie znam :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry