reklama

Styczeń 2015

Maz jest rodowity Swidniczanin to mi pokaze ;) o prosze to na zimowe spacery bedziemy chodzic :D w Swidniku bedziesz rodzic? U szlichtinga?

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
w Świdmanie:) a Ty też do ginekolga Schlichtinga chodzisz? Może się jeszcze na wizycie spotkamy;)

87 to mój brat znać może ewentualnie , ja za stara;)
 
Nie nie ja pierwsze rodzilam w swidniku i zle wspominam bardzo. Teraz ze Staszica mam lekarza i zobaczymy.
Zdominowalysmy temat niezle. No to trzeba sie umowic na plac z dzieciakami ;) ale fajnie :D
EWI rocznik 82 tak?


Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Czego żle? Ogólnie wszyscy chwalą. Ja miałam ciężki poród w Świdniku ale młoda bardzo dużo ważyła wiec złożyłam to na to.

Zaraz nas pogonią:) tylko tu żadnego szeptu nie ma...

Tak, ja 82
 
Ostatnia edycja:
Ewa no moj wazyl ponad 4kg. Tylko ja mialam dystocje szyjkowa... czyli nierozwierala sie pomimo kilku masazy szyjki, balonika Foleya i dwoch dni pod oxy. Lekarze w swidniku to barany, wiekszosc nie umie nawet porządnie usg zrobic, ze wszystkim na szlichtinga czekaja. Dowiedzialam sie od jednego nawet ze szyjki nie mam!! :D znieczulenie anestozjoligiczne fatalne. Pod narkoza czulam jak mi mlodego wyciagaja. Potem jak mi dowalili, to pod tlenem lezalam godzine bo problem z oddechem mialam. Pomijajac ze od 6 do 11.05 nie robili nic. Siedzialam w szpitalu bez senu i czekalam. Az w koncu moj lekarz zadzwonil do szlichtinga (bo nie chodzilam do nikogo ze swidnika) i dopiero cos zaczeli dzialac. Polozne za to bardzo kochane. Pania Beate uwielbiam!


Generalnie jak chodzisz do Szlichtinga to luz. Ale do niego kolejki do 2 w nocy podobno. To wogole nie rozwazalam jego, jako opcji lekarza prowadzącego ciazę ;)

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Dlatego nie chciałam iść przedwczoraj do szpitala... Bo nic nie robią. Szlichting to akurat bardzo dobry jest ale jeden to wiadomo nie wszystko zdziała. Moja młoda 4550g ważyła, szła z ręką do góry, środek nocy, lekarza nie ma, musiałam sama "wydusić". Lekarz już po wszystkim przyszedł. Myślałam że tam zejdę. Młodą salowa z brzucha łokciem wyduszała, położna ciągneła. Cyrk jakiś. Jest na Marcówkach 2011 opis mojego porodu. Dla wytrwałych:) Ale niestety w każdym szpitalu coś się dzieje złego i się to słyszy dlatego mimo wszystko urodzę tutaj. Moja bardzo dobra koleżanka jest położną, chodzi i ręce zaciera że będzie odbierać poród a jak mówię że nie ma mowy bo umrę ze wstydu to ona mi na to : oj tam, pokażę Ci swoją i będzie Ci lepiej haha

Czasami długo się czeka u niego ale nie aż tak długo. Ja dzwonie o swojej godzinie i przychodzę kiedy mój czas. Blisko mam to czekać mogę a jest dobry.
 
reklama
Moglysmy sie chyba na szkole spotkac. Jak Ty konczylas to ja zaczynalam wlasnie. Jesli chodzilas na szkole. Jasna sprawa jak masz swoja polozna, no i Szlichtinga to tez bym chyba tam szla. Z reszta u mnie raczej na 99% bedzie cc. Wiec mi zalezy na fachowej operacji a tego w Swidniku nie uswiadczysz. Porody sn jak najbardziej bo polozne najlepsze na swiecie. Duza swoboda itd. sale fajne. Tylko neonatolozki psychodeliczne prukwy troche :D

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry