Doggi, z tego co czytałam wieloródkom rzadko się brzuch obniża, ale może akurat Tobie tak bo ty z wszystkim na opak ;-) nie wiem czy Ci zależy na styczniu koniecznie czy nie, ale jak nie to życzę Ci po świętach :-)
Ja też nie panikuję bo wszystko praktycznie mam zrobione. Zostanie tylko Michałowi łóżeczko skręcić bo do sypialni bez sensu było wstawiać zawczasu...jeszcze by mi się tam kot zakolegował i bym sobie prała jeszcze raz wszystko. Torbę dla siebie mam, torbę dla małej i dla siebie na wyjście mam, więc śpię spokojnie. Oprócz tego, że czekam koniecznie na styczeń...nawet gondolę wyprałam dzisiaj bo to przechodnia i trochę zasyfiona była.