reklama

Styczeń 2015

reklama
ja to nawet jeszcze torby nei zlokalizowałam, poczekam do czwartku, na ostatnią wizytę zobaczymy co mi gin powie :P

Generalnei ja w proszku jestem, wozek mam i ciuchy (ale nie poprane) a tak to nic nie zwiezione :P
 
Żelka, Megami, ja też jeszcze tego nie czuję. owszem wzrusza mnie Emilka, ale na moje jeszcze czas ;-). mam tylko nadzieję, że ta moja pęknięta szyja wytrzyma chociąz do połowy stycznia.

femme, ale mi sie luty bardziej w sumie podoba niż styczeń :-D:-D i młody z lutego-jakoś tak fajnie :-):-)
 
Dziewczyny!
Ale narodziny Milci panikę wywołały!!! I przyznam szczerze, ze u mnie straszna!! :P

Nulini, piękna choinka!!! I osóbka leżąca pod nią :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bada wczoraj też się nie odzywala tzn pisała coś koło południa zecstrasznie ja na dole boli o potem ze się coraz bardziej mokro robi :/ sama się zastanawiam co z nią, bo nawet nr tel nie mam żeby napisać :/


Jenn uwierz mi jak się zacznie będziesz wiedzieć że to jest to!! Obserwując siebie i codzienne skurcze jak przyjdą prawdziwe będziesz wiedzieć że to twój czas :)



Żelka to prawda, najtrudniej przetrzeć szlaki teraz dzieciaczki juz będą z nas wychodzić jedne za drugimi :)



Femme Hahaha no święta za 1,5tyg co to jest ;)


LayDeeK to u mnie paniki brak. Wszystko mam gotowe wiec tylko zostało czekanie kiefy to będzie :)



W ogóle byliśmy dziś po to drewno u teściów i tesciowa fo mnie "to co za 2tyg rodzisz?" a ja na to w myślach "wtf" mówię "no termin równo za miesiąc" a tesciowa "ty widziałaś swój brzuch?" a ja ze trudno nie zauważyć :P a ona ze mi się strasznie obniżył i ze jak studiowała to mówili że max 2tyg wtedy do rozwiązania... To ją wysmialam o powiedziałam że w cuda nie wierzę :P

I dobra wiadomość dla mnie jest taka ze po 1,5tyg od ważenia dziś się zwazylam i nic nie przytyłam mimo tego że jem jak nienormalna :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry