reklama

Styczeń 2015

Emilchen - masz rozwarcie? ile?

Co do obkurczania macicy to mnie bardziej bolało po 1 porodzie po drugim wciąż latałam do wc na dwójkę po każdym karmieniu. Ciekawe jak teraz będzie.

Od kilku dni cycki mam gorące swędzące i wypełnione, szykuję się chyba już na cyckowanie. O rany już nie pamiętam jak to się robi
 
reklama
Ja właśnie robie krupnik, może mi przejdzie zyganko. Ciastka juz zrobione jeszcze tylko rogaliki, ale dziś na pewno ich nie będę robiła. Choinkę dopiero w piątek kupimy. Ale taka mini żywa. Później ja wyrzuce albo wkopie w ziemię w ogródku.
 
Gochson, córcia wspaniała.
karpanna, w tej ciąży przytyłam 10 kg ;-)

Jakoś w tej ciąży wszystko robię na raty. Ciągle mi się coś przypomina. Torba nie do końca spakowana i do młodej ciągle coś dokupuję. Z Mikołajem byłam bardziej ogarnięta.
 
Agulqa- robię ciasto jak na naleśniki tylko smażę takie male placuszki jak ziemniaczane. Jedzą z dżemem albo ze śmietaną i cukrem.
Acha do ciasta wrzuca się pokrojone w plasterki lub starte jabłka. Jak ktoś lubi.
 
Cześć dziewczyny,

Gochson- Emilka jest prześliczna. :-)

Stokrotka- Jeszcze troszkę i dziewczynki będą donoszone do bezpiecznego terminu, co podobno rzadko się zdarza przy bliźniakach więc super :-)

Też się nie mogę już doczekać, żeby Kuba był z nami. Ale został tylko miesiąc mam nadzieję, że szybko zleci :-)

Co do torby, już większość sobie przygotowałam. Doczekać się tylko nie mogę, żeby mój Małżon przyniósł mi torbę ze strychu.
Ja też prałam zabawki, wszystkie po za tymi które mają jakieś grające na baterie elementy. Ogólnie wczoraj zrobiłam ostatnią dzidziusiową pralkę. Zostało rozłożenie łóżeczka i zakupy w aptece, ale to już w styczniu :-)

Jestem ciekawa jak u mnie będzie wyglądać okres po ciąży. Może w końcu się unormuje, bo ja to miałam raz co 2 raz co 3 miesiące. W zasadzie nigdy nie wiedziałam kiedy dostanę.
 
Agulaq_b ja w piątek juz jadę na zakupy świąteczne później juz nie mam zamiaru jeździć po sklepach bo mogła bym kogoś zabić. Mój T ma w piątek ostatni dzień urlopu i musimy wszystko ogarnąć itp. Później dopiero ma wolną wigilię, a mi ostatnio powiedział, że jak bym urodziła do 20grudnia :O wtf....to by nie musiał już iść do pracy bo tacierzynski zacznie musi się w dniu urodzin zoski....
 
Ja Wam powiem, że nie wiem jakim cudem ale przytyłam tylko 7 kg. Jednak miałam zapas bo startowałam o 12 kg cięższa niż z Konradem. Dziś mi tak nogi spuchły, że tragedia. Dobrze, że mam buty szersze.. Co do zakupów to jaj jadę jutro z teściową bo w weekend pewnie będzie szał...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry