Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
LayDeek wiesz co jakbyś chciała wszystko od razu kupić to ze 300 zł trzeba wydać.
Ja na początek kupiłam kilka serwetek, 2 małe farbki, 3w1 czyli podkład lakier i klej, a pędzle miałam od teściowej + jakaś szkatułka do ozdobienia i wyszło mi koło 100 zł.
Z czasem zaczęłam dokupywać spękacze, pasty postarzające, bajce, lepsze lakiery itp więc te zakupy jakoś mi się porozkładały.
No tak myślałam. Ale znając siebie szybko bym sie znudziła.
Tak było z paznokciami. Zrobiłam kurs, kupiłam cały sprzęt. Wydatek jednorazowy ok 3 tys. I co??? Po dwoch latach mi sie znudziło. Nie odnalazłam sie w tym.
LayDeek, bo to trzeba naprawdę lubić i mieć do tego cierpliwość.
Ja uwielbiam dłubać w drewnie itp.
Teraz niestety nie mogę wysiedzieć tyle przy tym, bo bolą plecy i przez tą ciążę brakuje mi siły, ale jeszcze zanim zaczęłam prace i siedziałam w domu z Tymkiem to ciągle coś tworzyłam.
Stokrotka dzięki.
Ja powiem szczerze, że gdyby nie te święta to też bym nic nie zrobiła, bo jakiś leń mnie ogarnął.
Mam jeszcze drzwi od łazienki surowe sosnowe, które czekają aż coś z nimi zrobię i jakoś zabrać się nie mogę.
Może po świętach mi się uda...