reklama

Styczeń 2015

Aladyna dziwna teoria z tym duphastonem:'(
To silny lek i nikt go raczej nie przepisze dla hecy, w szpitalu jak byłam niedawno to duphaston jest na porządku dziennym i czasami nawet bierze się do końca ciąży jak jest zagrożenie.
 
reklama
Aladynka, mi lekarz powiedział, że nie ma dowodów na to, że podawanie progesteronu pomaga utrzymać ciążę, ale i tak wypisał mi luteinę, dla spokoju.

Mój młodszy jeszcze lata, ale już po kolacji, a starszy myje naczynia;)
 
Ja też słyszałam,że Duphaston nie ma badań udawadniających,że rzeczywiście ma wpływ na utrzymanie ciąży,ja biorę,ale w poniedziałek mam wizytę i jak mi jeszcze gin przepisze to nie będę już wykupywała,tym bardziej,że oni to przepisują dla św. spokoju,a ja robiłam progesteron w cyklu ,w którym już byłam w ciąży i swój mam wysoki ,a w ciąży jeszcze rośnie,więc u mnie chyba trochę na wyrost został przepisany,co nie znaczy,że komuś kto ma niedobór progesteronu nie pomoże :dry:
 
reklama
Mój gin mówił, że np. w UK w ogóle się nie podtrzymuje takiej początkowej ciąży bo to naturalna selekcja. U nas jednak dają dla "świętego spokoju". Bo po co kobieta ma przyjść później do lekarza z pretensjami, że poroniła, że lekarz jej nic nie dał na plamienia a inny koleżance dał. Lekarz więc woli przepisać by móc powiedzieć, że zrobił wszystko co w jego mocy by ciążę udało się utrzymać.

Ja duphaston biorę już od tygodnia - plamienia jak miałam tak mam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry