Mój gin mówił, że np. w UK w ogóle się nie podtrzymuje takiej początkowej ciąży bo to naturalna selekcja. U nas jednak dają dla "świętego spokoju". Bo po co kobieta ma przyjść później do lekarza z pretensjami, że poroniła, że lekarz jej nic nie dał na plamienia a inny koleżance dał. Lekarz więc woli przepisać by móc powiedzieć, że zrobił wszystko co w jego mocy by ciążę udało się utrzymać.
Ja duphaston biorę już od tygodnia - plamienia jak miałam tak mam.