Ja to się o mojego małego trochę boję, bo skoro wg położnej z poradni waży ok 2500 kg (czyli wg niej o tydzień więcej) to aż boję się pomyśleć ile będzie ważył na wyjściu.. Więc tak mógłby dotrwać do 37 tc i wyskakiwać :-)
Dziewczyny życzę Wam abyście dotrwały do swoich terminów, maleństwa urodziły się zdrowe i były aniołkami. No wiecie dużo spały, mało płakały i w ogóle rozwijały się idealnie ;-) Klimat świąt za oknem raczej nie zapowiada rychłego opadu śniegu, no ewentualnie deszcze także cóż.. Dla niektórych z Was może to są ostatnie dni w dwupaku, trzymam kciuki za wszystkie! Szczególnie te, które już są w szpitalu bądź za chwilę się tam znajdą :-) No i raz jeszcze gratuluję naszym pierwszym mamom!
Gochson ciekawe czy będziesz albo już jesteś w domku na święta?
Elutka Ty to sobie chyba sprawiłaś najpiękniejszy prezent, taki szybki poród.. pozazdrościć ;-)
Życzę Wam też aby wasi mężowie/partnerzy wykazali się i pomagali jak najwięcej abyście mogły chociaż trochę czasem odpocząć, bo z tymi facetami to różnie bywa!!

Agulqa pewnie teraz jakoś pójdzie już, myślę, że do południa urodzisz co? :-)