Nulini ale tort....zjadła bym cały!!!
Ja dzis tak się meczylam w nocy, że myślałam, że zadzwonię do szpitala i powiem, że mają coś zrobić bo ja już chce urodzić. Wszystko mnie masakrycznie boli.
A mnie dziś się śniło, że Zoska się urodziła, ale już była taka duża jak hm...poltoraroczne dziecko w wieku, o woziłam ja w spacerowce w takich ładnych butikach o kombinezonie dla noworodka!!
Jenn ja stosuję takie same praktyki, jednak Zosia rusza się wg swoich chęci najczęściej wieczorem ale to tak daje popalic jak by chciała wyjść przez pępek.
Doggi chyba tak jak alecta pisze, ze jak juz masz skierowanie na cc to ono się i tak odbędzie mimo wszystko.
Choć miałam koleżankę, która właśnie miała cc zaplanowana ze względu na ułożenie dziecka, mala sie obrucila zaraz przed i czekali normalnie do terminu, ale czasem odnosiłam wrażenie, że ona ścierania wiec może nie koniecznie tak było.