• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

McPearl mnie tez to strasznie wku.rwia.

Ja szczepie tylko na obowiązkowe.

Lila dzisiaj byla mega marudna.
Miała tylko jedna drzemke w ciagu dnia i pozniej dopiero po kapieli zasnela kolo 20 i spi nadal.
Chyba ja troche brzuszek dzisiaj pobolewal, bo pozwolilam sobie na troche kapusty zasmazanej.
Na szczęście po krotkim masazu brzuszka przeszlo.
Ciekawa jestem jaka bedzie nocka.
Mam taka cicha nadzieje, że skoro w dzien byla marudna to w nocy się zlituje.
 
reklama
Mały od rana był marudny, godzinny spacer zaliczyliśmy i na spacerze i po spokój-ahhh jakby tak częściej było w ciągu dnia....

Rano kupa była niezbyt... już zaczęłam się bać, że będzie powtórka z rozrywki co z pro nanem była... ale na wieczór przed kąpaniem mały tak się obsrał :-D że się dziwię gdzie on tyle tego pomieścił!!!

Co do szczepionek, my szczepimy tymi 5w1 skojarzonymi i dodatkowo te megino, pneumo itp. Lekarka do której mały jest zapisany kiedyś mną się zajmowała, mam zaufanie w sumie do niej.... Chociaż szczepionek też się boję o czym jej mówiłam to powiedziała ,że te co u nas są na nfz to tylko używa się w Polsce i krajach 3 świata jak zaczęłam znów przebąkiwać o szczepionkach autyzmie itp to też tam swoje powiedziała. Bądź co bądź jeszcze z jedną lekarką o tym pogadam. Niestety miałam mieć kontakt z zarąbistą pediatrą o której kiedyś pisałam ale niestety babka umierająca jest :-(
 
Hey, my dziś byliśmy na szybkich zakupkach w Smyku bo jednak brakuje mi body z długim rękawem a dużo po Konradzie już porozciąganych.
Co do szczepień to ja raczej będę skojarzonymi ale żadnymi dodatkowymi nie będę szczepić. Najchętniej wcale bym nie szczepiła, im mniej tym lepiej :))))

Dla wszystkich chorowitków życzę zdrówka...
 
Lay dasz radę.... ja od początku praktycznie sama.... mój tak ze mną siedział 1 tydzień że i tak go nie było i tak.... teraz godzinie góra zostanie z małym żebym mogła na zakupy jechać a zaraz jest ryk i żebym wracała. O nocy nie wspomnę bo bierze te tabletki wiec śpi jak zabity....
 
Ten moj mały potworek nie spi juz od godziny. Przewijanie, karmienie, kupa, przewijanie, usypianie. A ja nawet nie mogę w spokoju mleka odciągnąć.
 
Mały nie chciał zasnąć wczoraj, jak się w końcu udało to teraz pobudka.. No i oczywiście nie tylko obsikał wszystko do okoła ale i tym razem kupa nie wylądowała w pampersie tylko na przewijaku. Sytuacja już opanowana, właśnie obala butlę :-)
 
reklama
Meldujemy się i my :) zsuwazylam że druga w nocy to ulubiona pora na kupkanie u mojego pana. Cycolenie, przebieranie i znowu cycolenie, odbijanie i zobaczymy co dalej :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry