Dobijacie mnie z tymi kg, Elutka, podrzucę Ci kilka moich jak tak Ci idzie super spalanie ich :-)
Sprite, mi też sporo zostało kg i im cieplej na dworze tym bardziej je widzę i codziennie sobie obiecuję, że wezmę się za siebie.
Stokrotka, nie wyobrażam sobie wózka bez skrętnych przednich kół, a już dla bliźniaczek to w ogóle :-)
Aza, no nic się nie chwaliłaś, że masz a raczej miałaś teściową :-)
Nulini, pokaż jaką kieckę kupiłaś, bo dużo fajnych jest w Orsay.
Lay, u mnie na wsi to nawet asfaltu brakuje a co dopiero takich fajnych miejsc na spacerki jak Ty piszesz, ale za to rano cudnie już śpiewają ptaki w lesie obok :-)
Pogoda superrrrrrrrrr, oby tak już zostało :-)
Nocka idealna, jak zjadła o 21:30 to obudziła się dopiero o 3 a potem o 6, ale o 6 długo nam zeszło, bo karmienie, ulewanie, przebieranie, karmienie, pielucha, ubieranie, ulewanie, przebieranie i zrobiła się 7 to już się nie kładłam.