To u nas jest jakoś inaczej, bo my idziemy na zwykłą wizytę do ortopedy, a on za każdym razem robi usg. Ja to z tych, co wolą dmuchać na zimne, tak sobie myślę, że tyle kasy wydaje się co dzień na głupoty, że grzechem byłoby oszczędzać na zdrowiu dziecka. Wiem, że temat szczepionek jest kontrowersyjny, ale zapytam... czy szczepiłyście swoje maluszki od rotawirusa ?