U nas bez zmian, katar dalej się leje strumieniem tylko gorączki na szczęście już nie ma
Byliśmy wczoraj u lekarza na oskrzelach nic nie ma i uszy w porządku, młody dostał coś na wzmocnienie i czekamy
Pojawił się inny problem, tzn. on zawsze był

jak się młody urodził powiedzieli nam, że ma delikatną stulejkę, więc postępowałam tak jak mi kazali delikatnie odciągałam skórkę, a wczoraj zauważyłam, że w ogóle nie da się jej odciągnąć i miałam wrażenie , że jest delikatny obrzęk, więc pani doktor ściągnęła mu ją na siłę i poleciła raz w tyg tak robić (polała się krew, a ja prawie tam padłam)... I się zaczęło... Młody darł się w nocy w niebogłosy, nie chciał za wiele jeść ani pić i pielucha była prawie sucha, więc o 4 moczyliśmy dupkę w ciepłej wodzie żeby trochę go rozluźnić, podałam mu lek przciwbólowy i się wysiusiał. Przy zmianie pieluchy aplikuje na rankę octanisept.
Ale po 2 godz znów się budzi co 15 minut z płaczem i znów pielucha jest sucha i szczerze powiem nie wiem co mam robić

czy moczyć go znów ? Nie wiecie czy można 7 miesięczne dziecko moczyć np. w rumianku?
Miała któraś z Was taki problem??? Albo coś wiecie na ten temat?