My mamy ten sam co nulini- Medel Family już od 8 lat i zero awarii, też ma rożne maseczki, nam sprzyja.
Jeśli chodzi o las,to lubie spacerować, ścieżką przez środek,przedzieranie się przez krzaki to nie moja bajka, ale jesienią chodzimy trochę bo mąż lubi no i chłopaki.
A ja znowu dalam się namówić na naleśniki i stoję już godzinę przy patelni, a im ciągle mało.