reklama

Styczeń 2015

Hej dziewczyny... :-)

No ja ostatnio tez polubiłam musztarde, oprócz tego jem duzooo słodyczy... ale przytyje znów... bllee :-)

a co do tych wynalazków... co ludzie juz nie wymysla... masakra..
 
reklama
jezyk - prazuchy? a... co to jest?


Filipiamama, Zelka - może i zacofany ale piękny :) ja całe dzieciństwo spędziłam w wioskach pod Lublinem - Natalin, Marysin, Wilkołaz... W czerwcy mieliśmy być na weselu w Lublinie ale przez moje plamienia musieliśmy odwołać.
A najbardziej podoba mi się sposób mówienia ludzi z tamtych okolić.. taki miękki i śpiewny. :)


W końcu wzięłam się za cynamonki - wysypałam na stolnicę wszystkie składniki... i wtedy zauważyłam, że pomyliłam pudełka. Zamiast 6 łyżek cukru dałam 6 łyżek soli. No i kilogram mąki do wyrzucenia, robię od nowa. :)
 
Mam troszkę rodziny w lubelskim i oni śpiewają a nue mówią hehe zawsze jak wracałam z wakacji mówiłam z tym charakterystycznym akcentem:-)
Ja dzisiaj mam spaghetti na obiad:-)
Co do slodyczy to uwielbiam prawie wszystko! Choć ostatnio mam zelkowe zachcianki :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry