Hej, może to i dobry pomysł. Choć wszystkie mamy które znam używają jednak chusteczek mokrych...
Ja dziś miałam koszmarną noc... Wszedł mi w bark jakiś nerwoból. W ogóle nie mogłam spać. Męczyłam się od ok 23:30 do ok 6... Po 6 udało się na trochę ponad 2 h przysnąć.
Tak się kończą kłótnie z matką, która uważa że wie lepiej co i jak ja jem i robię (mimo że mieszka 250km ode mnie, kiedy i co powinnam kupować itp. No wkurwiła mnie wczoraj masakrycznie. Nie wiem co jej odbiło, bo wcześniej taka nie była.