martusia - po drugim pobraniu miałam 199, na czczo i po 2h miałam idealnie w normie. U diabetologa nie byłam, bo po pierwsze miałam zastrzeżenia co do sposobu badania w labo a po drugie nie przemawia do mnie wersja, że po godzinie mam cukrzycę a po dwóch godzinach już nie

mam glukometr i sprawdzam - jeśli chociaż raz wyszedłby mi podwyższony cukier to lekarz bez gadania. Ale patrzę codziennie po posiłkach i maksymalnie mi wyszło 127 po godzinie od żarcia. A naprawdę się nie ograniczam w jedzeniu i jem również słodycze (chociaż rzadko bo nie mam ochoty).
Mój gin mi powiedział, że norma po godzinie jest do 140. Ale stwierdził też, że skoro na czczo mam dobry wynik i po 2h mam dobry wynik to nie ma co robić ze mnie cukrzyka - mam po prostu jeść częściej i mniej, nie żreć słodyczy i ciast oraz jedzenie owoców rozkładać na mniejsze porcje.
maja - częściowo napisałam wyżej o jedzeniu

ograniczeń nie zrobiłam żadnych. Jem słodycze tylko jak mam ochotę, a w ciąży występuje to rzadziej niż przed :-) ale wpada i czekolada mleczna i czasem ciasta i jakieś cukierki.... nic się w diecie nie zmieniło.
Mnie pomiary glukozy w domu uspokoiły, bo wyniki mam naprawdę idealne. Nie czuję potrzeby pałętania się po lekarzach. Szczególnie, że pierwsze 5 miesięcy prawie nic mi nie zostawało w żołądku bo wymiotowałam non stop - więc jak teraz mają mi dietę wprowadzić to już w ogóle dziecko nie dostanie żadnego jedzenia
W czwartek mam wizytę i pokażę mojemu lekarzowi wyniki pomiarów w domu. Niech on oceni ale myślę, że nie będzie mnie wysyłał do diabetologa dalej, bo on ma normalne podejście - czytaj wyniki to cyferki, a liczy się człowiek.