• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Ja bym to zawezila do każdej która chce i nie ma większych wad czy chorób, bo serio, jest procent kobiet którym nigdy się nie uda KP, ale trzeba mieć wyjątkowego pecha aby być w tej grupie.

Ja to zawsze mówię że jakoś w Afryce wszystkie mogą, bo mm nie ma a dieta ile ubozsza nieraz od naszej. Nie ma wyjścia to i mleko jest. Ale najpierw trzeba chcieć.

Wysłane z mojego LG-D280 przy użyciu Tapatalka
 
Emenems- że Ci się chce jeszcze taki kawał jechać. Dla mnie 30 km do Poznania to hardcor :)

mysiaka- szybko sił nabierze i też może za tydzień będziecie w domu :)

Ja to dzisiaj jakiś syndrom wicia gniazda chyba miałam, bo pół dnia na prasowaniu spędziłam, prania dwa wstawiłam i godzinę ponad przy obiedzie spędziłam stojąc. A teraz zdycham na plecy i zebra

Kalogr- my też mieliśmy dzisiaj rodzinnie pierniczki piec, ale brak mi sił. Chyba za tydzień dopiero się za to weźmiemy

Zgadzam się z Vivienne, ze pokarm siedzi w głowie. Mi przy porodzie z Polką przez myśl nawet nie przeszło, ze nie będe karmić. I mimo że cesarka, że karmili ją pewnie przez pierwszą noc mm z butelki to jak już przynieśli następnego dnia to ładnie jadła z piersi. Nastawienie jest ważne
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry