• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

betina- jeszcze nie kupiłam, ale chyba gryka-pianka- kokos, taki miałam do Młodej i był ok
A prześcieradła wzięłam białe- problem koloru odpadł :P
Koszulę do szpitala kupiłam jedną nową, drugą mam taką troszkę zjechaną, bo ma 3 lata, ale też miałam w szpitalu przy poprzednim porodzie i nie żal mi bedzie jak się ubrudzi czy coś. Jak miss wyglądać nie muszę :p

Ja też pakuję tylko to, co na stronie szpitala jest. Tzn. nawet pieluch chyba pakowac nie będe, tylko mi mąż przyniesie jak się Młody urodzi, albo zapakuję kilka i tak będzie donosił w razie potrzeby ;) Z butelkami nie wiem jak wygląda, bo nie interesowałam się tym tematem, ale wiem że Młodej mm i glukozę raz dali, więc chyba jakoś musieli. Ja od dnia po cesarce piersią karmiłam, więc nie wiem
 
reklama
No u mnie to inaczej - ja biore koszule dla siebie i ciuszki na wyjście dla małej i kosmetyki u nas nawet ręczniki sa itp.

Gorzej z ciuchami na wyjście dla mnie bo beda to spodnie ciazowe na bank by nie dusiło a je nosze cały czas wiec spakuje na ostatnia chwile musze tylo kartke położyć na torbe - pamietaj spodnie !:)

Jak wychodzilam do domu po poprzednim porodzie mój mąż tak się po mnie szykował że zapomniał jednej mało istotnej rzeczy w środku zimy...haha kurtki:-) wracałam w jego. Śmiałam się że dobrze ze buty zimowe zabrał bo w japonkach bym wracała a śniegu sporo było:-D
 
Betina to w czym jechalas do szpitala? Jedzie się bez kurtki czy potem ja oddalas mężowi do domu. Ja nie wiem jak się zachować!!:)) Mam nie zakładać butów zimowych? :what:
 
Ja oddałam kurtkę i buty mężowi w szpitalu, a na torbie która miał mi przywieźć na wyjście zostawiłam wcześniej kartkę duża "plus kurtka i buty" to nie zapomniał ;)

Wysłane z mojego LG-D280 przy użyciu Tapatalka
 
Ja zapewne karetka bede jechac a maz siła rzeczy samochodem bo musimy jakos wrocic :)
Patent z karta na torbie widze funkcjonuje :)
Buty chyba wczesniej wrzuce jakies do bagażnika i tyle

Małej wezme tylko bodziaka na wyjście krótkiego na to pajacyk z płatki czapeczka i tyle - bo maz samoxhod nagrzeje pod szpitalem i podjedzie pod wejscie wiec bedzie na dworzu 10 sekund - ew jak bedzie trzeba sie zatrzymać na stacji zeby przewinąć i nakarmić
 
Betina to w czym jechalas do szpitala? Jedzie się bez kurtki czy potem ja oddalas mężowi do domu. Ja nie wiem jak się zachować!!:)) Mam nie zakładać butów zimowych? :what:

Kurtkę, buty i ubrania wierzchnie oddałam mężowi bo leżałam w szpitalu na patologii od niedzieli a wychodzilam w piątek, więc bez sensu się bylo z tym wszystkim przenosić.
 
To ja tu mam chyba jakis luksus bo wszystko daja nawet pidklady i wkladki poporodowe wiec jakbym kupila to bym nie zuzyla. Ja rodzilam w szpitalnej koszuli po to sa w koncu a co sobie mialam swoja brudzic :D

Wysłane z mojego LG-V490 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Pauletahh w św. Rodzinie jest super pod tym względem,wszystko dają. Jeszcze pamiętam jak urodziłam Marysie to przynieśli mi termos z ciepłą miętą,we wszystkim pomagali. Niestety w Bełchatowie gdzie teraz będę rodzić wszystko trzeba mieć swoje,i z tego co wiem to w opiece nad dzieckiem też raczej nie pomagają, ogólnie urodzilaś radź sobie sama. No nic oby tylko było wszystko ok, 3 doby i domu.jakoś wytrzymam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry