reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

My jutro wychodzimy nareszcie:)..
Laktacyje udalo sie bobudzic, póki co sa to małe ilosci szczegolnie w prawej piersi kilkanascie kropli :(, ale zawsze cos, no i Franek nie chce zbytnio jeść z piersi, mam nadzieje ze sie nauczy.
I pojawil mi sie jakiś rumień przy szuciu z lewej strony brzucha, boli przy dotyku, wieczorem bedzie maz to zajde do gory na oddzial spytac sie o to, mam nadzieje ze nic tam zlego sie nie dzieje.. Moze któraś z was sie z tym spotkała?

jak rumień to może być stan zapalny, lepiej niech lekarz to obejrzy. ja już 2 tydzień po cc, a 4 dzień na antybiotyku i wczoraj dopiero przestało mi się sączyć i się zamyka. Samo płukanie wodą utlenioną nic nie dawało :(
 
reklama
Ivix, ja też. Wczoraj już miałam nadzieję, ze coś ruszy. Sadomasochistycznie się cieszyłam. No i cisza. Zaraz wybiorę się na jakiś spacer, chociaż nie mam w związku z tym jakiś wielkich nadziei. Chata wysprzatana. Co tu jeszcze robić?
 
reklama
Ivix, ja też. Wczoraj już miałam nadzieję, ze coś ruszy. Sadomasochistycznie się cieszyłam. No i cisza. Zaraz wybiorę się na jakiś spacer, chociaż nie mam w związku z tym jakiś wielkich nadziei. Chata wysprzatana. Co tu jeszcze robić?
Ja nie wiem czy to na jakikolwiek wpływ ale dzien przed poszłam na spacer i sapalam juz jak stary dziad a wieczorem była piłka do bolu....
Potem dostałam mrowienia s lewej nodze i juz wiedziałam ze bedzie porod :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry