reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Ja u swojego tez podejrzewalam wzmozone napiecie. On mi sie tak strasznie przeginal w pierwszym miesiacu, dodatkowo jak go ubieralam to tez byl sztywny i drzala mu nozka i tak wysoko glowe podnosil jak lezal na brzuchu jak dziecko 4-miesieczne. No i poprosilam o skierowanie do neurologa i neonantologa i mial usg przezciemiączkowe. Dzieki Bogu okazalo sie wszystko ok. Po rozmowie z pania neonantolog wyszlo ze to jego przeginanie moglo wynikac z tego ze on mi w pierwszym miesiacu za przeproszeniem tak żarł (przytyl 1,6 kg) i ze pewnie cofal mu sie nadmiar pokarmu i on jako mechanizm obronny odginal sie strasznie do tylu. A z ta drżąca nóżka trzeba po prostu przytrzymac, jak prezstanie to znaczy ze ok a ze sztywny to czasami chyba dzieci takie sa :)
 
Tak jak dziewczyny piszą dodatkowo prawie ciągle ma ścisniete piąstki, wygina się przez głowę, ciężko mu zgiac rączki czy nóżki przy ubieraniu... Ale idę jeszcze raz do innej lekarki i zobaczymy
 
A najgorsze że to samo było z Olim. Z nim też trafiłam dzień przed porodem na obserwację na salę porodową bo miał duże wahania tętna. Czy historia serio lubi się powtarzać? Czy ja kurde nie mam nic innego do roboty tylko po lekarzach jeździć? Myślałam że wyjezdzilam już limit z Olim...

Michał bardzo niespokojny, zrobił mega rzadką kupke :( mam nadzieję że to jednorazowe. On naprawdę płacze bardzo rzadko a tu taka historia :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry