Beti moja Marysia też miała podejrzenie skazy białkowej. Kiedy karmiłam stosowałam dietę bezmleczną i było ok. Później chciałam wprowadzać częściowo mm i próbowałam dawać nutramigem ale mała straszliwie krzyczała, nie chciała pić. Straszne to było. Kupiłam wtedy NAN HA, nie jest dla dzieci ze skazą, ale ona dobrze na niego reagowała i piła dość długo. Lekarka też wtedy mówiła że jak po nim nic jej nie jest to mam podawać.