Dzień dobry :-) co z tego że Młodzież daje pospac, jak starszak siedział wczoraj do północy... Eh ciężka sprawa.
Wracając do kremów i smarowideł.
Dziewczyny jak Wasze dzieci nie mają problemów skórnych to nie pakujcie im emolientów. To specjalistyczne kosmetyki i nie stosuje się ich zapobiegawczo. Poza tym możecie zakamuflować w ten sposób objawy nietolerancji. A potem jest tak, że skóra się uodporni i potem trzeba już ostrych środków. Stosowanie emolientów na zdrową skórę to jak podawanie antybiotyków profilaktycznie przeciw przeziębieniu.