Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Haha no i ja tak mam.. a ze jestem zmęczona cały czas, to cały czas coś jem! Jeszcze w stokrotce jest promo taka Wielka czekolada wedla po 7.99!! Zjadam na raz[emoji24]
Martusia pięknie! Brawo! [emoji4] widać że silny chłopak.
Moja też dupke podnosi ale jeszcze nie wpadła na to, żeby jednocześnie się na rękach podnieść - i ma zad w górze a twarzą ora pole [emoji23] [emoji23] mój pies tak robi na śniegu [emoji23]
Martusia gratulacje dla młodego silny chłop Gdzie tam mojej damie do tego, ona narazie poprzestała na trzech obrotach
Też jestem podłamana bo pokłociłam sie z siostrą i jeszcze z matką sie pokłoce. I wszystko oczywiście wyszło moja wina
Beti Misiek ma 5 czerwca 5 miesięcy
Sama jestem w szoku ze on już taki wyrywny
Moje słabości to czekolada, cola, karmi matka polka alkoholiczka hahaha
Mnie matka tak irytuje swoim zachowaniem i tym że usilnie chce zniszczyć mi życie i małżeństwo ze czuje się autentycznie jak taki mały robak już polzywy, do odbicia. Ma też dobre momenty ale to trwa krótko. Nie wiem co ja jej zrobiłam takiego... może to że urodziła mnie jak miała 16lat. Kiedyś jej odpysknelam że mogła usunąć to by nie było problemu...
Dziewczyny widzę same pyszności Ja ogólnie nie przepadam za słodyczami, ale jak się okres zbliża to nie ma zmiłuj
Tak czytając was wyciągam następujące wnioski:
Minus życia za granicą-zero rąk do pomocy i ogarnianie wszystkiego samemu...
Plus-zero wtrącania się i święty spokój A i jaki super kontakt mam z siostrami, zero kłótni przez te 3 lata bo jak się już widzimy to nawet nie ma kiedy haha
Czy wasze maluchy też się tak głośno drą?? Jezu policja mi tu nie bawem zapuka jak ona tak będzie krzyczeć. Aaaaaaa! I jeszcze jakieś dziwne piski. Jak by ją ze skóry obdzierali i się śmieje z tego cfaniara...
Karola ja tam u Was inny plus widzę, tańsze chusty ;D
My mieszkamy w Pl ale od rodziny 400 km i te same minusy widzę, co prawda często nieraz przyjeżdżają ale brakuje kogoś kto na chwilę by wpadł żeby w spokoju zrobić zakupy czy obiad
Tak Michał jak zacznie się drzec na zabawki to masakra albo jak ma gryzak. Teraz bawią się skrzynka na narzędzia starszego tzn Michał je skrzynke chociaż wziął sobie teraz klucz francuski