reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Karola bardzo chetnie sprzedam przepis musze meza spytac :) on robi wszystkie kremy i sa pyszne, porowo groszkowy marchewkowy nawet ze szpinaku - po prostu spokojnie go dopadne i spytam :)
 
Hej dziewczyny! Ale pędzi to forum! Ciężko nadążyć. :-)

Ja wczoraj tez byłam na wizycie, ale nie miałam usg, bo mój gin nie ma aparatu w gabinecie w tej klinice. Zbadał mnie tylko normalnie i sprawdził wyniki morfologii. Generalnie jest ok. Nadal mam na siebie uważać, bo miewam jeszcze kłucie w brzuchu. Ale plus jest taki, że mogę chodzić na basen i na jakieś lekkie ćwiczenia dla ciężarówek. Tylko, że mam robić to ostrożnie i jak poczuję kłucie w brzuchu to przestawać.

Bardzo żałuję, ze nie mogłam zobaczyć maluszka. Ale najważniejsze, żeby wszystko było ok.

Ja i z miesiączki i z usg jestem w 9 tygodniu i 6 dniu. :-) Termin mam na 17 stycznia.

A 6.07 usg genetyczne i test pappa. Staram się myśleć pozytywnie i wiem, że nie mam wpływu na to co się tam dzieje, ale i tak bardzo boję się tego badania.

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie. :-)
 
Witam pochmurnie, gdzie to lato?

U mnie pada, a jak pada, to Młoda jest nieznośna. Ciężki dzień przed nami

xkarola- ja ostatnio śpię coraz dłużej :P Nawet moja trzylatka, która zazwyczaj wstawała o 6-7 śpi teraz do 8. Ale i chodzi później spać. Ale z Ciebie ranny ptaszek :P A do pracy wstawałam najpóźniej o 5.30 :)

Ja to jednak wolę w aucie klimę. Ugotować się można, jak wsiadam do nagrzanego auta, a klimę mamy aktualnie zepsutą :(

EMenems- ja też zawsze dużo zabieram na wakacje, a mało noszę :P Ale Młodą potrafię ze 3 razy dziennie przbierać na wakacjach. Bo to rano chłodno, później gorąco, to się pobrudzi :P
Ja zimą to musze mieć ciepło, ale teraz latem, nawet jak chłodno to okno otwarte lub ozszczelnione. Tylko szalec nie mogę, bo Polka śpi albo z nami, albow pokoju obok (prawie u nas, bo rozdzielony tylko ścianką, bez drzwi), a ona się wiecznie odkrywa i później rano kaszle
Marchewki uwielbiam :)

januarka- no to super wieści.

julia- dzięki za pamięć. Dzisiaj już nie boli póki co, więc nigdzie nie dzwoniłam- i tak by nie przyjęli. Za niecałe 3 tygodnie mam umówioną wizytę (którą umawiałam z miesiąc temu, takie terminy), więc mam nadzieję dotrwam. Najgorzej jak na wakacjach mnie dopadnie, bo co wtedy zrobię.


A ja się muszę zorientować od którego tygodnia można chodzić u nas na jogę dla ciężarnych, jest 2 razy w tygodniu. Musze zacząć coś ćwiczyć, bo na kręgosłup nie dam rady.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry