Hej dziewczyny, dawno mnie tu nie było. Widzę, że na tapecie jest temat
badań genetycznych to mogę coś powiedzieć w tej kwestii, bo właśnie wczoraj takie zaliczyłam
Badanie składało się z bardzo dokładnego pomiaru USG (świetny sprzęt) + badanie krwi (test Pappa). Na wyniki krwi czeka się tydzień, potem też dostanę interpretację lekarza i opis skorygowanego ryzyka wystąpienia chorób.
Na USG zostało zmierzone chyba wszystko: obwód główki, kość nosowa, Doppler (czyli przepływ krwi, gdzie ma tętnice i żyły, czy serce jest dwukomorowe i ma dobry przepływ krwi w obie strony itd). Do tego oczywiście obecność rączek, nóżek, pęcherza, kości szczęki, długość całego maleństwa, oczodoły, tętno, ciśnienie krwi w każdej z tętnic. Samo badanie trwało około 40 minut, cała wizyta prawie godzinę.
Mały jest obecnie na etapie 12t1d
Po wprowadzeniu danych do komputera lekarz pokazuje ryzyko chorób dla danego wieku (ryzyko podstawowe), następnie oblicza ryzyko skorygowane (czyli w oparciu o wyniki pomiaru na USG). U mnie akurat ryzyko skorygowane wyszło mniejsze niż wyjściowe, więc jest super
Ale to nie wszystko bo będzie ono obliczane jeszcze raz, po wprowadzeniu wyników testu Pappa. Ale to dopiero w przyszłym tygodniu
