Hej dziewczyny! Widzę, że u Was się kręci jak na karuzeli :-)
U mnie już lepiej. Z mężem pogodzona. Nawet powiem nieśmiało, że wpadł w szał planowania, bo niestety musimy zrobić reorganizacje w mieszkaniu i już planuje.
Ja jestem trochę załamana. Wczoraj zauważyłam na bieliźnie brązowe upławy, w zasadzie to wygląda jak taka krew z ostatnich dni miesiączki, jak macica oczyszcza się z resztek "brudków". W nocy i teraz brzuch tak mnie pobolewa jak na okres. Nie mam żadnego krwawienia, jak podcieram się papierem to jest trochę tej brązowej wydzieliny, ale minimalnie. Sama już nie wiem co robić.
W piątek bylam u ginekologa i powiedziala, że z tym usg to poczekać do 21.05, bo teraz nie będzie nic widać. Chyba pójdę prywatnie dziś Do kogoś, bo boję się, żeby nie stracić ciąży....